Trump wskazuje na Rosję z czasów zimnej wojny: Co to oznacza dla Kremla?
2025-09-24
Autor: Marek
Donald Trump przechodzi na zupełnie nową retorykę dotyczącą Rosji, występując na szczycie ONZ. Jego słowa, które niegdyś były wyważone, teraz toną w ostrych krytykach.
"Papierowy tygrys" – to określenie, które wzburzyło Moskwę. Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, odpowiedział, że Rosja nie jest tygrysem, ale niedźwiedziem, zauważając brak papierowych odpowiedników w tej kategorii zwierząt.
Rosyjskie oszołomienie
Trump wyraźnie zmienia strategię. Po kilku miesiącach ugodowych wypowiedzi, które nie przyniosły efektów, jego ton stał się znacznie bardziej konfrontacyjny. Akcentuje również wsparcie NATO dla Ukrainy oraz wydobywa na wierzch słabości rosyjskiej gospodarki. Jest to dla Kremla ciężki cios.
Odpowiedź Rosji już była, a brak sensownej reakcji po tak mocnym uderzeniu ze strony Trumpa to dla Kremla poważny problem.
Czy zbliżają się większe napięcia?
Jak Kreml zareaguje na ten mocny cios? Możliwe, że Rosja podejmie bardziej agresywne działania, by udowodnić swoją siłę, kontynuując testowanie NATO. W ostatnich tygodniach Rosja wykazywała dziwne akty agresji, takie jak ataki dronowe i prowokacje morskie.
Zaskoczenie w amerykańskiej polityce
Z coraz większą pewnością można stwierdzić, że Trump, dostrzegając zbyt długą grę Putina, postanowił wywrócić stół. Jego nowa strategia mogłaby wywołać poważne reperkusje na międzynarodowej arenie.
Przypomina to podejście Roosevelta – mówić łagodnie, ale mnieć gruby kij. Pytanie, które teraz się pojawia, to czy Trump wykorzysta instytucje, które USA stworzyły w czasach zimnej wojny, by utrzymać Rosję na dystans.
Rosja w obliczu zagrożenia?
Pomimo że Trump korzysta z ostrzejszej retoryki, nie należy oczekiwać w najbliższym czasie drastycznego zaangażowania USA po stronie Ukrainy. Washington będzie kontynuować presję na Rosję, zwracając uwagę na konieczność zaostrzenia sankcji.
Czy świat musi obawiać się Rosji jako zagrożenia? Niektórzy analitycy twierdzą, że Putin nie ma realnej mocy, by przeciwstawić się Stanom Zjednoczonym, a jego globalna pozycja systematycznie maleje.
Nowa doktryna amerykańska?
Wkrótce może zostać ogłoszona nowa amerykańska doktryna bezpieczeństwa. Spekuluje się, że stanie się ona bardziej izolacjonistyczna, z naciskiem na Chiny, ale ostatnie wypowiedzi Trumpa mogą wskazywać na odwrotny trend.
Rosja powinna być świadoma, że jej działania mogą mieć swoje konsekwencje. Warto pamiętać, że Trump stanowczo zapowiada nowe zasady gry.
Zaskoczenie czy kontynuacja?
Trzeba być czujnym na zmiany nie tylko w retoryce Trumpa, ale także w działaniach USA wobec Rosji. Wczorajsze słowa prezydenta zostały przyjęte z ulgą w wielu stolicach, a ich implementacja może przynieść ogromne zmiany.