Tusk zaatakował po głosowaniu w PE. Kaczyński nie pozostaje dłużny
2025-03-12
Autor: Katarzyna
Zaraz po zakończeniu głosowania w Parlamencie Europejskim, które odbyło się w środę, lider opozycji Donald Tusk wyraził swoje zaniepokojenie brakiem wsparcia ze strony polskich europosłów partii rządzącej. Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, skomentował te słowa, zwracając uwagę na wątpliwości co do skuteczności 'Tarczy Wschód', uznając ją za projekt jedynie wizerunkowy, który nie przynosi realnych korzyści.
Parlament Europejski przyjął rezolucję, która zakłada wzmocnienie obronności Unii Europejskiej. W ramach tego dokumentu przyjęto poprawkę zaproponowaną przez posłów PO-PSL, uznającą Tarcza Wschód za kluczowy projekt dla wspólnego bezpieczeństwa UE. W poprawce zaakcentowano, że silna ochrona granic lądowych oraz morskich zwiększa bezpieczeństwo całej Unii, zwłaszcza jej wschodnich granic, które obecnie są pod dużym napięciem z powodu działań Rosji.
Za przyjęciem rezolucji głosowało 419 europosłów, podczas gdy przeciwko niej opowiedzieli się przedstawiciele PiS oraz Konfederacji. Donald Tusk skrytykował te głosy, podkreślając, że „tylko poplecznicy Rosji” głosowali przeciw Tarczy Wschód. "Robimy wszystko, by Polska była bezpieczna – zaznaczył na platformie X.
Jarosław Kaczyński stwierdził, że dzisiejsze głosowanie w PE nie miało na celu wzmocnienia 'Tarczy Wschód', ale było przykładem ingerencji UE w kompetencje państw członkowskich, co jego zdaniem podważa prymat polskiej konstytucji.
Z kolei Krzysztof Bosak, lider Konfederacji, zaopiniował, że ich partia wspiera umacnianie Sił Zbrojnych RP, ale nie zgadza się na przekazywanie kwestii związanych z obronnością do UE. Obywatele i analitycy polityczni z niecierpliwością obserwują te napięcia, które mogą wpłynąć na przyszłość polityki obronnej w Europie.
W miarę jak sytuacja geopolityczna staje się coraz bardziej napięta, dalsze debaty na temat 'Tarczy Wschód' oraz ogólnych zasad obronności w UE będą kluczowe dla zrozumienia, w jaki sposób kraje członkowskie zamierzają współpracować w obliczu zagrożeń ze strony Rosji oraz innych podmiotów. Jak to wpłynie na relacje wewnątrz Unii i na zewnętrzne sojusze, czas pokaże.