Unia Europejska zjednoczona w sprawie Ukrainy, ale Węgry radzą sobie same! Zaskakujące wnioski po szczycie w Brukseli
2025-03-07
Autor: Tomasz
Po ostatnim szczycie w Brukseli, prezydent Estonii, Alar Karis, ogłosił: "Wszyscy pragniemy pokoju, jednak 26 państw uznaje, że droga do osiągnięcia tego celu wymaga wzmocnienia zdolności obronnych Ukrainy. Węgry znalazły się na uboczu, nie przyłączając się do tego stanowiska. Jeden kraj nie przekłada się na podział, gdyż 26 państw pozostaje zjednoczonych w zobowiązaniu do dalszego wsparcia Ukrainy, tak jak czyniliśmy to od 24 lutego 2024 roku".
Prezydent Rady Europejskiej, Charles Michel, wyraził satysfakcję z faktu, że elementy planu dozbrajania Europy, uchwalonego przez Ursulę von der Leyen, nie będą wymagały jednomyślności na kolejnych etapach realizacji.
Węgierska izolacja budzi pytania o przyszłość w polityce europejskiej. Czy rząd Węgier zdecydował się na ten krok z powodów rywalizacji geopolitycznej, czy z powodu wewnętrznych napięć? Jakie będą konsekwencje tej decyzji w kontekście wspólnych interesów Europy?
Według von der Leyen, decyzja w sprawie pakietu pożyczek o wartości 150 miliardów euro będzie wynikać z większości kwalifikowanej, co oznacza, że do jej aprobaty wystarczy jedynie wsparcie co najmniej 15 krajów. Również zasady dyscypliny budżetowej mają zostać złagodzone, co ma ułatwić państwom członkowskim finansowanie wydatków na obronność.
"Nasze działania w kierunku wzmocnienia europesjskiej obronności przyniosą korzyści nie tylko dla nas, ale również dla Ukrainy, której bezpieczeństwo jest kluczowe dla stabilności całej Europy" – zaznaczył Costa. Dodał, że zwiększenie elastyczności fiskalnej umożliwi krajom członkowskim szybkie zwiększenie wsparcia dla Ukrainy. Już teraz niektóre państwa deklarują dodatkowe zobowiązania finansowe na poziomie 15 miliardów euro.
Rada Europejska zatwierdziła również przyspieszone prace nad nowymi inicjatywami mającymi na celu zaspokojenie najpilniejszych potrzeb militarnych Ukrainy. Propozycja wysokiej przedstawicielki UE ds. zagranicznych, Kai Kallas, zakłada, że do końca roku Unia sfinansuje najważniejsze potrzeby wojskowe Kijowa.
"Dążymy do sprawiedliwego i trwałego pokoju, ale musimy osiągnąć go z pozycji siły" – powiedziała von der Leyen. "Jedynie przy wsparciu Unii Europejskiej i jej państw członkowskich prezydent USA (Donald Trump) może dążyć do zrealizowania tego celu".