Upadłość 100-letniego giganta rowerowego: Co stanie się z polską fabryką?
2025-02-03
Autor: Piotr
Sprick Cycle GmbH, renomowany niemiecki producent rowerów, ogłosił swoją upadłość, wskazując na poważne problemy finansowe. Firma, która przez dekady zatrudniała około 500 pracowników, miała dwa główne oddziały: w Niemczech znajdowały się dział logistyki oraz zarządzania, natomiast w Świebodzinie funkcjonował zakład montażowy.
Decyzję o upadłości zatwierdził Sąd Rejonowy w Zielonej Górze, jednak niemiecka centrala firmy nie traci nadziei na restrukturyzację. Czy to może oznaczać nowe perspektywy dla pracowników i zakładów w Polsce?
Sprick Cycle GmbH rozpoczęła swoją działalność w 1922 roku i od tego czasu zdobyła zaufanie klientów na całym świecie, produkując zarówno rowery pod własnymi markami, jak i na zlecenie innych. W 1993 roku firma otworzyła zakład montażowy w Polsce, gdzie rocznie produkowano około 300 tys. rowerów, w tym nowoczesne modele elektryczne oraz dziecięce.
W 2021 roku Sprick Cycle zawarł strategiczną umowę z austriacką marką Woom, specjalizującą się w produkcie ultralekkich rowerów dla dzieci. Polski zakład dostarczył wtedy aż 115 tys. rowerów, co wydawało się być jednym z kluczowych momentów w historii firmy.
Niestety, w 2024 roku Sprick Cycle odnotował ogromną stratę w wysokości 6 mln euro, co doprowadziło do decyzji o upadłości. Mimo że produkcja w Świebodzinie wciąż trwa, przyszłość fabryki pozostaje niepewna i zależy od możliwości skutecznej restrukturyzacji. W tej chwili powołano syndyka, który będzie zarządzał procesem likwidacyjnym lub restrukturyzacyjnym.
Pracownicy, klienci i lokalne społeczności z niepokojem obserwują sytuację, licząc na ostateczne ustabilizowanie marki znanej na całym świecie. Co dalej? Czy inwestycje w innowacje oraz rozwój mogą uratować historię Sprick Cycle, czy może czeka nas całkowite zamknięcie zakładu?
Śledź nas, aby dowiedzieć się o dalszych losach tej fascynującej firmy, która przez wiek była symbolem jakości i innowacji w branży rowerowej.