Technologia

Valve Deckard jeszcze w tym roku. Będzie drogo!

2025-02-26

Autor: Jan

Z najnowszych informacji wynika, że Valve wkrótce zaprezentuje nowy zestaw do wirtualnej rzeczywistości o nazwie kodowej Deckard. Insiderzy donoszą, że urządzenie ma być samodzielnym, bezprzewodowym headsetem VR, którego premiera planowana jest na koniec 2025 roku. Chciałbyś poznać szczegóły? Czy jesteś gotowy na inwestycję w nową generację VR?

Valve pozwoli na granie bez użycia komputera i to w sposób, który ma zrewolucjonizować rynek. Cena pełnego zestawu ma wynieść 1200 dolarów (około 4739 złotych + VAT). Co będzie w tej cenie? Aż 1200 dolarów obejmie nie tylko headset, lecz także zestaw autorskich gier oraz dem pokazowych przygotowanych przez Valve. Producent stawia na maksymalnie dopracowane doświadczenie użytkownika, a najnowsze gogle mają działać na specjalnie dostosowanej wersji SteamOS - tej samej, której przykładem jest Steam Deck.

Jedną z największych nowości będzie możliwość uruchamiania klasycznych gier z PC w wirtualnej rzeczywistości, co oznacza, że gracze nie będą musieli posiadać komputerów o wysokich parametrach do korzystania z Deckarda.

Po raz pierwszy słyszymy o Deckardzie od 2022 roku, gdy pracownicy Valve, w tym projektant Greg Coomer, wspominali o trwających pracach nad nowymi headsetami. Warto też dodać, że we wrześniu 2023 roku nowe urządzenie zostało certyfikowane w Korei Południowej, co może być potwierdzeniem informacji o Deckardzie i wpisuje się w ciągłe zainteresowanie tym modelem.

Przypomnijmy, że poprzednia generacja – Valve Index, zadebiutowała na rynku VR w 2019 roku w cenie 1079 euro. To urządzenie było wówczas jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie na rynku, a zestaw oferowany był z grą Half-Life: Alyx, która zdobyła uznanie krytyków i liczne nagrody. Choć technologia była na najwyższym poziomie, sprzedaż Indexa była ograniczona, przede wszystkim przez jego wysoką cenę oraz niski krąg odbiorców.

Nowe gogle Deckard mają postawić na w pełni bezprzewodowe rozwiązania i wydajność porównywalną z komputerowym VR. Gabe Newell od lat zapowiadał, że Valve zamierza skupić się na lepszym dostosowaniu swoich produktów do potrzeb graczy. Zaskakuje zatem, że sugerowany pułap cenowy w wysokości 1200 dolarów, biorąc pod uwagę inflację, nie odbiega znacząco od kosztu zakupu poprzedniego headsetu. To może oznaczać, że Valve po raz kolejny skupi się na segmencie premium, zamiast konkurować z tańszymi urządzeniami, takimi jak Meta Quest 3 i Quest 3S. Przygotujcie się na nadchodzące nowości - świat VR czeka na rewolucję!