Wicemarszałek piłuje miliony w mieszkaniu za grosze!
2025-02-28
Autor: Magdalena
Wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, Marek Bogusławski, budzi kontrowersje w związku z jego wartymi aż 40 tys. złotych zarobkami i niezwykle korzystnym wynajmem komunalnym.
Od lat mieszka w 60-metrowym lokalu w Jędrzejowie, płacąc jedynie 300 zł miesięcznie. To stawka przeznaczona dla osób w trudnej sytuacji materialnej, a Bogusławski z definitywnie nie zalicza się do tej grupy, mając na koncie 770 tys. zł oszczędności oraz leasingowane auto Audi, warte 300 tys. zł.
Zdumiewające jest to, że w ciągu 26 lat wynajmu, wicemarszałek wydał na czynsz jedynie 51 tys. zł - to mniej niż przekroczyłby jego zarobek w zaledwie dwóch miesiącach pracy!
Co więcej, gmina pokrywa koszty remontów budynku, wynoszące w latach 2018-2024 blisko 30 tys. zł, co dodatkowo podsyca kontrowersje.
Burmistrz Jędrzejowa, Marcin Piszczek, również z PiS, przyznaje, że gmina nie ma prawnej możliwości zmuszenia najemcy do opuszczenia lokalu.
Ekspert Marek Urban z Krajowej Izby Gospodarki Nieruchomościami zauważa, że Bogusławski wykorzystał lukę prawną i tym samym ogranicza możliwości innych osób, które potrzebują mieszkań.
Obecnie w gminie Jędrzejów znajduje się 148 mieszkań komunalnych, z czego wszystkie są zajęte. W ciągu ostatnich pięciu lat z 47 wniosków o przydział mieszkania zrealizowano tylko dwa, co pozostawia 14 osób oczekujących na lokal.
Marek Bogusławski broni swoich działań, twierdząc, że nie widzi w nich nic nieetycznego, a podczas rozmowy telefonicznej z TVN24, na pytanie o moralność swojego lokalu, zareagował słowami: "Wstydzicie się".
Sytuacja ta rodzi pytanie: czy politycy powinni korzystać z mieszkań komunalnych, jeśli ich zarobki są na takim poziomie? Wzbudza to również obawy o sprawiedliwość społeczną oraz o to, jak system wynajmu mieszkań komunalnych powinien funkcjonować w praktyce.
To wciąż aktualny temat, w obliczu rosnących problemów z dostępnością mieszkań w Polsce.