Wielka Brytania zacieśnia zasady imigracyjne. Polacy w trudnej sytuacji!
2025-05-13
Autor: Agnieszka
Nowe zasady imigracyjne w Wielkiej Brytanii
Wielka Brytania wprowadza drastyczne zmiany w prawie imigracyjnym. Po dekadzie liberalnej polityki, imigranci, w tym wielu Polaków, muszą się przygotować na nowe, surowsze wymagania. Premier Keir Starmer zapowiedział, że proces uzyskania brytyjskiego obywatelstwa będzie wydłużony do dziesięciu lat, a nowi imigranci będą musieli spełniać wyższe kryteria językowe oraz dostarczyć dyplom ukończenia studiów wyższych.
Koniec otwartych granic?
Starmer ogłosił "koniec eksperymentu z otwartymi granicami", wskazując na potrzebę regulacji imigracji, aby system był sprawiedliwy. Rząd argumentuje, że tanią siła robocza z zagranicy hamowała inwestycje w brytyjskich pracowników przez lata.
Kontrowersje w obozie rządowym
Rząd rzekomo ma na celu kontrolowanie imigracji, co jest reakcją na niedawne wyniki wyborów lokalnych i rosnącą popularność antyimigracyjnych ruchów, takich jak Reform UK Nigela Farage'a. Lider tego ugrupowania twierdzi, że obecne propozycje są niewystarczające i wzywa do całkowitego zamknięcia granic na kilka lat.
Obawy o brak rąk do pracy
Jednak opóźnienia w imigracji mogą prowadzić do poważnych problemów. Szefowie domów opieki ostrzegają przed kryzysem kadrowym, ponieważ obecnie wielu seniorów i osób chorych jest pod opieką imigrantów, w tym Polaków. Posłanka Sarah Owen krytykuje politykę rządu, twierdząc, że zamiast dzielić społeczeństwo, trzeba zainwestować w lokalne społeczności.
Krytyka ze strony Szkocji
Również w Szkocji pojawiają się głosy niezadowolenia. John Swinney, szef regionalnego rządu, oskarża Starmera o strach przed wzrastającą popularnością Farage'a. Uważa on, że ograniczenie imigracji zagraża gospodarce Szkocji i wzywa do przeciwstawienia się Farage'owi, a nie do poddawania się jego wpływom.
Imigracja tematem politycznym od lat
Obietnice o zmniejszeniu imigracji to temat, który przewija się w brytyjskiej polityce od niemal dwóch dekad. Ruchy antyimigracyjne bywały główną przyczyną brexitu, a ich echa wciąż odczuwane są w politycznej rzeczywistości Zjednoczonego Królestwa.