Sport

Wielki zwrot w Barcelonie: Szczęsny i Pena już wiedzą. "Małe zwycięstwo!"

2025-02-16

Autor: Katarzyna

Marc-Andre ter Stegen na pewno zapamięta mecz Villarreal - FC Barcelona z września ubiegłego roku do końca życia, choć pewnie chciałby o nim jak najszybciej zapomnieć. W trakcie starcia z "żółtą łodzią podwodną" zerwał ścięgno rzepki w prawym kolanie.

Już wówczas wiadomo było, że taki uraz oznacza dla niego długie miesiące bez gry i konieczność przejścia żmudnej rehabilitacji. W obliczu tej sytuacji FC Barcelona musiała reagować.

Wojciech Szczęsny, który wkrótce przeszedł do Barcelony z piłkarskiej emerytury, początkowo miał być zmiennikiem Inakiego Peny. Jednak wkrótce to on stał się pierwszym bramkarzem zespołu. Odkąd Szczęsny zajął miejsce w wyjściowej jedenastce, Pena musiał ponownie przyzwyczajać się do roli rezerwowego. Rywalizacja między tymi dwoma bramkarzami jest zacięta, a kibice z niecierpliwością śledzą rozwój sytuacji.

W połowie lutego ter Stegen wrócił do trenowania z resztą zespołu, co ogłosił w mediach społecznościowych: "Każdy powrót zaczyna się od małych zwycięstw. Cieszę się, że po takim czasie znowu zakładam rękawice!". To jednak dopiero początek drogi do powrotu na murawę, który może nastąpić dopiero latem.

Obecna sytuacja stawia zarząd FC Barcelony przed trudnym wyborem. Obok dwójki bramkarzy w klubie pojawia się także opcja przedłużenia kontraktu Szczęsnego, a rozmowy dotyczące umowy Peny, która wygasa w czerwcu 2026 roku, są coraz bliżej. Istnieje obawa, że ktoś z tej trójki może zostać pożegnany w nadchodzących miesiącach. Niektórzy sugerują, że na miejscu trzeciego bramkarza mógłby zagościć młody talent, na przykład Diego Kochen z Barcy Atletic.

W obliczu tak dynamicznej sytuacji w bramce Barcelony, nadchodzące miesiące będą kluczowe nie tylko dla zawodników, ale również dla całej drużyny. Kibice czekają z zapartym tchem na rozwój wydarzeń i potencjalne zmiany w składzie, które mogą zadecydować o przyszłości klubu w nadchodzących sezonach.