Wielkie hamowanie w mieszkaniach. Co się dzieje?
2024-07-01
Autor: Katarzyna
Ostatnie lata na rynku nieruchomości w Polsce były pełne dynamicznych zmian. W 2021 roku ceny mieszkań gwałtownie wzrosły. Było to efektem wprowadzenia zerowych stóp procentowych oraz masowego dodruku pieniędzy, co sprawiło, że kredyt hipoteczny mógł uzyskać praktycznie każdy. Sytuacja ta doprowadziła do znaczącego wzrostu popytu i, co za tym idzie, cen.
Pod koniec 2022 roku zauważono stabilizację cen, a nawet pierwsze sygnały możliwych spadków. Jednak rynek niespodziewanie ponownie ożył dzięki wprowadzeniu kredytu o oprocentowaniu 2%, co ponownie zepchnęło ceny mieszkań w górę.
Do początku 2024 roku ceny nadal rosły, napędzane przez napływ ostatnich środków z kieszeni podatników. Obecnie ceny znów wydają się stabilizować, ale wprowadzono na rynek 11 miliardów złotych dodatkowych środków, co ponownie może wpłynąć na wzrost cen nieruchomości. Tym samym, płatności pochłaniają coraz większą część budżetów Polaków.
Analizując dane historyczne, można zauważyć ogromne różnice w wzroście cen nieruchomości. Dla przykładu, cena bliźniaka z garażem we Wrocławiu w 2020 roku wynosiła 650 tysięcy złotych (w stanie deweloperskim). Natomiast, w okresie zaledwie 3,5 lat, do początku 2024 roku, cena takiej samej nieruchomości wzrosła do 1,4 miliona złotych. Jest to znaczący wzrost, który odpowiada większemu przyrostowi cen niż w całym okresie 30 lat pomiędzy 1990 a 2020 rokiem.
Fundamentalne pytanie, które nasuwa się w tej sytuacji, to jakie będą dalsze rekordy cenowe, do których dążymy z tymi dopłatami i wsparciem finansowym. Ponadto, co czeka tych, którzy nie zakwalifikują się na preferencyjne kredyty? Mogą oni stanąć przed wyzwaniem zapłaty jeszcze wyższych cen za mieszkania w przyszłości.
Oprócz tego, warto zwrócić uwagę na inne czynniki wpływające na rynek nieruchomości, takie jak rosnące koszty materiałów budowlanych i ogólna inflacja, które również przyczyniają się do wzrostu cen. Specjaliści wskazują, że nie jest to tylko lokalny problem, ale globalny trend, obserwowany również w innych krajach europejskich i na całym świecie.
W obliczu tych wyzwań, zarówno kupujący, jak i inwestorzy na rynku nieruchomości muszą być przygotowani na dalsze wahania i potencjalne zmiany polityki finansowej, które mogą wpłynąć na dostępność kredytów i ceny mieszkań.