Świat

Wojenne napięcia: Moskwa ostrzega Kiszyniów, który stanowczo zaprzecza doniesieniom

2024-08-13

Autor: Agnieszka

Wzrastają napięcia w regionie, gdy rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało charge d'affaires Mołdawii w związku z informacjami medialnymi dotyczącymi potencjalnego stacjonowania samolotów F-16, dostarczonych przez Zachód Ukrainie, na lotniskach w Mołdawii. Rosyjskie władze wyraziły 'poważne zaniepokojenie' tymi doniesieniami, sugerując, że maszyny miałyby służyć do ataków na terytorium Rosji.

W swojej odpowiedzi, mołdawskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło, że F-16 nie będą stacjonować w Mołdawii. Podkreślono, że kraj ten utrzymuje status neutralności i nie ma zamiaru stać się bazą dla obcych wojsk ani materiału wojennego. 'Mołdawia jest państwem neutralnym i z całą pewnością nie pozwoli na wykorzystywanie swojego terytorium w ten sposób' - zaznaczył rzecznik resortu.

Podczas gdy Mołdawia wyraża swoje stanowisko, rosyjskie MSZ przypomniało Kiszyniowowi o obecności rosyjskich wojsk w separatystycznym Naddniestrzu, które od dekad pozostaje pod kontrolą prorosyjskich władz. Dzisiaj na tym terytorium stacjonuje około półtora tysiąca żołnierzy rosyjskich, co wzbudza dodatkowy niepokój społeczności międzynarodowej.

Naddniestrze ogłosiło niepodległość w początkowych latach 90., jednak ta deklaracja nie została uznana przez żadne państwo na świecie. Region ten posiada własne instytucje, w tym wojsko, a także korzysta z rosyjskiej pomocy militarnoprawnej oraz gospodarczej.

Mimo wielu prób wynegocjowania wycofania rosyjskich wojsk z Naddniestrza, do tej pory nie przyniosły one efektów, a sytuacja pozostaje napięta.

W odpowiedzi na rosnące spekulacje dotyczące wojsk F-16, mołdawski minister obrony Anatolij Nosatii stanowczo odrzucił wszelkie sugestie, że prezydent Maia Sandu wyraziła zgodę na przelot tych myśliwców przez Mołdawię. Tego typu informacje określono jako 'fałszywe' i mające na celu destabilizację sytuacji w kraju.

Mołdawia, jako kraj blisko związany z Ukrainą, wciąż pozostaje pod intensywnym nadzorem międzynarodowym, a każdy ruch związany z bezpieczeństwem wojskowym jest starannie analizowany. Również obawy są wyrażane co do ewentualnych prób Rosji wzmocnienia swojej obecności w regionie.