Sport

Wstrząsające wyznanie olimpijczyka: Miał życie w lesie

2025-02-07

Autor: Piotr

Artur Binkowski to legenda polskiego boksu. W wieku 13 lat, po emigracji do Kanady z rodziną, reprezentował Polskę na XXVII Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Sydney w 2000 roku. Pomimo obiecującego startu i licznych walk zawodowych, jego kariera potoczyła się w nieprzewidywalny sposób. Ostatni raz wszedł do ringu w 2014 roku, gdzie uległ Michałowi Cieślakowi, a od tego czasu media skupiły się na kontrowersjach związanych z jego osobą.

Dwa lata temu Binkowski ponownie znalazł się na czołówkach gazet, gdy po powrocie do Polski okazało się, że jego karta jest zablokowana. Stracił dostęp do swojego majątku i wylądował pod Pałacem Kultury w Warszawie, gdzie opowiadał: "To mój dom. W takich miejscach poznasz najbardziej pozytywnych ludzi."

Jednak to nie był pierwszy raz, kiedy dotknęła go bezdomność. W rozmowie z dziennikarzami ujawnił, że przez pewien czas dobrowolnie żył w lesie w Kanadzie. "Bezdomność była to decyzja świadoma. Obserwowałem ludzi żyjących na ulicy i w pewnym momencie zdecydowałem, że chcę tego doświadczyć samodzielnie" – powiedział. Zaznaczył, że jego proces z wyboru trwał od wiosny do końca jesieni, a zima była dla niego zbyt trudna.

Teraz, po miesiącach niepewności, Binkowski ma szansę na nowy start. Już w ten weekend zadebiutuje na gali Fame MMA 24, gdzie zmierzy się z Tomaszem Majewskim w bokserskim pojedynku na małe rękawice. Wydarzenie przyciąga uwagę mediów, a fani mają nadzieję, że Binkowski pokaże na ringu to, co przez lata ćwiczył w salach treningowych. Jego historia jest nie tylko opowieścią o trudnych wyborach, ale także o sile przetrwania i determinacji, która wciąż może poprowadzić go do sukcesu.

Jakie emocje będą towarzyszyć mu w ringu? Czy uda mu się pokazać swoje umiejętności na nowo? Przekonamy się już niedługo podczas gali FAME MMA 24!