Kraj

Wybory prezydenckie 2025. Kto zebrał podpisy? Komorowski: Skandal z kupowaniem głosów!

2025-04-05

Autor: Anna

W piątek minął termin zgłaszania kandydatów do tegorocznych wyborów prezydenckich, które odbędą się 18 maja 2025 roku. Według danych Państwowej Komisji Wyborczej zarejestrowało się aż 17 kandydatów, co stanowi rekord w historii III Rzeczpospolitej. Były prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że tak długa lista kandydatów to sygnał, iż nie działa progu wymagającego zebrania 100 tysięcy podpisów, który wprowadzono, aby ograniczyć „plankton polityczny” w kampanii.

- Uważam, że przestało to być skuteczne – powiedział Komorowski w programie „Prezydenci i premierzy”. Dodał również, że „przy ogromnej liczbie kandydatów, wielu z nich mogło po prostu kupić poparcie od specjalistycznych agencji”.

W komentarzu do sytuacji, Leszek Miller, były premier, zaproponował, że wybór prezydenta powinien odbywać się przez Zgromadzenie Narodowe, a nie przez głosowanie powszechne. - Wiele osób podkreśla, że konieczne jest wrócenie do wzorców międzywojennych, gdzie wybór prezydenta odbywał się w bardziej elitarny sposób – tłumaczył Miller.

Ciekawostką jest, że kandydaci na prezydentów często przyciągają uwagę nie tylko swoimi programami wyborczymi, ale także kontrowersjami. Waldemar Pawlak zasugerował, że we Francji kandydatów na prezydenta proponują „osoby zaufania publicznego”, co może być inspiracją dla Polski.

Na chwilę obecną, z listy zarejestrowanych kandydatów, 11 zostało zatwierdzonych, a PKW nadal sprawdza poprawność złożonych podpisów. Warto zwrócić uwagę, że osiągnięcie tak wysokiej liczby kandydatów może sugerować rosnące zainteresowanie społeczeństwa sprawami politycznymi, a także potrzebę reprezentacji różnorodnych poglądów w kraju.

Kto ostatecznie znajdzie się wśród zatwierdzonych kandydatów? Na pewno obserwatorzy i wyborcy będą śledzić ten proces z wielką uwagą! Wybory prezydenckie to nie tylko kluczowe wydarzenie polityczne, ale także emocjonalna sprawa dla wielu Polaków.