Zaskakujące zmiany w nadbałtyckich kurortach: zakupy tylko do 10:00?
2025-07-23
Autor: Marek
Sezon letni nad Bałtykiem w tym roku okazuje się pełen niespodzianek! Turyści, którzy marzą o porannej kawie z widokiem na morze, mogą być rozczarowani - w niektórych regionach otwarte są tylko do godziny 10:00!
Kryzys w branży turystycznej
Najbardziej dotknięte zmiany to regiony Szlezwiku-Holsztynu i Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Turyści zamiast delektować się lokalnymi specjałami muszą stawać przed zamkniętymi drzwiami piekarni i restauracji.
W północnej Fryzji piekarze biją na alarm
Na przykład w północnej Fryzji jedna z piekarni ogłosiła, że ich godziny otwarcia kończą się o 10 rano! A w popularnych miejscowościach, takich jak Deezbüll i Klanxbüll, oddziały znanej piekarni były zamknięte przez kilka miesięcy i teraz funkcjonują w mocno ograniczonym zakresie.
Gastronomia i skrócone godziny pracy
Podobnie sytuacja wygląda w restauracjach. W Nieblum i Kummerow wiele lokali redukuje godziny pracy, co skutkuje ograniczonym dostępem do usług gastronomicznych. Przykładowo, restauracja 'Saimons' serwuje jedynie kolacje, a niektóre miejsca rezygnują całkowicie z lunchów.
Pandemia zaostrza kryzys
Według Niemieckiego Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji (Dehoga) brak pracowników to największe wyzwanie dla branży. Po pandemii wielu specjalistów odeszło z zawodu, a przyciągnięcie nowych pracowników staje się coraz trudniejsze.
Rozczarowanie turystów i straty dla kurortów
Mimo wzrostu liczby turystów, którzy wracają po lockdownach, wiele lokali nie radzi sobie z ich obsługą. To powoduje coraz więcej rozczarowań i odpływ gości do innych, bardziej dostępnych miejsc.
W obliczu takich wyzwań najbliższe miesiące mogą okazać się kluczowe dla przyszłości nadbałtyckich kurortów, które niegdyś tętniły życiem i były ulubionym miejscem wypoczynku.