Zbierali dowody przeciwko Sebastianowi M. Teraz stają przed sądem!
2024-09-13
Autor: Michał
Osoby, które zebrały dowody na rzekome przestępstwa Sebastiana M., teraz same znalazły się w tarapatach. Jego żona, Elena M., domaga się zadośćuczynienia za utratę pracy, którą straciła w wyniku nieustannego nękania i hejtu, który spadł na jej rodzinę po ujawnieniu sprawy.
Jak twierdzi Grażyna Boniecka, prezes fundacji Freedom-24, rodzina Sebastiana M. dołączyła do listy poszkodowanych, a fundacja postanowiła ich wesprzeć prawnie. "Nie oceniamy winy Sebastiana, ale stajemy w obronie jego bliskich, którzy niewinnie ucierpieli na skutek mediów i społecznego ostracyzmu" — powiedziała w wywiadzie.
Sebastian M. obecnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a tematyka jego potencjalnej ekstradycji staje się coraz bardziej kontrowersyjna. Media donoszą, że sprawa jest skomplikowana, ponieważ M. posiada tzw. 'złotą wizę', co czyni go odpornym na rapide procedury ekstradycyjne.
Fundacja Freedom-24 złożyła już 27 pozwów przeciwko osobom i portalom internetowym, które pomogły wytworzyć atmosferę nienawiści wokół rodziny M. W sprawie tej planowane są pierwsze rozprawy – oferujący pomoc prawnicy sugerują, że mogą one doprowadzić do znaczących zmian w regulacjach dotyczących ochrony danych osobowych i publikacji w sieci. Działy prawne niektórych mediów już są w gotowości na nadchodzące zawirowania.
Eksperci zwracają uwagę, że ta sprawa może mieć daleko idące konsekwencje, tworząc precedens dla podobnych przypadków w przyszłości. "Rodzina M. to nie jedyni, którzy występują przeciwko reputacyjnemu zaszczuciu w sieci. W Polsce sytuacja dotycząca hejtu w Internecie staje się poważnym problemem, który wymaga zasadniczych zmian legislacyjnych" — podkreślają prawnicy.
Sebastian M., mimo narastających kłopotów prawnych, zdaje się cieszyć rzeszą wiernych zwolenników. W sieci pojawiają się prośby o pomoc finansową na pokrycie kosztów obrony prawnej. Co czeka młodego mężczyznę w nadchodzących miesiącach, pozostaje niewiadomą, ale jedno jest pewne — ten skandal wzbudza coraz więcej emocji i pytań. Co naprawdę wydarzy się z Sebastianem M.? Czy sprawiedliwość w końcu zwycięży?