Zbigniew Stonoga wyznał, dlaczego chce stoczyć walkę z Rutkowskim. "Tego ci nie zapomnę!"
2024-09-13
Autor: Anna
Zbigniew Stonoga i Krzysztof Rutkowski - konflikt osobisty
Zbigniew Stonoga, kontrowersyjna postać na polskiej scenie politycznej, ogłosił na konferencji Clout MMA, że nie może się doczekać swojego nadchodzącego starcia z Krzysztofem Rutkowskim. Walka, która wzbudza ogromne emocje, odbędzie się 5 października 2024 roku na Arenie Jaskółka w Tarnowie. Stonoga podkreślił, że ich relacja miała kiedyś pozytywny wydźwięk, ponieważ byli bliskimi znajomymi, a nawet przyjaciółmi.
"Byliśmy kiedyś co najmniej serdecznymi kolegami, jak nie przyjaciółmi. Kiedy Krzysztof znalazł się w trudnej sytuacji i trafił do więzienia, pomogłem mu na nowo wystartować w życiu. Teraz odczuwam żal do niego lub może nawet zrówno mam mu to za złe" - powiedział Stonoga podczas konferencji.
Stonoga twierdzi, że to Rutkowski niejednokrotnie przyczynił się do jego problemów prawnych, podając przykład sytuacji, w której Rutkowski miał publicznie nawoływać do jego zastraszenia. "Wielokrotnie lądowałem w więzieniu. Krzysztof potrafił stanąć w jakiejś pisowskiej telewizji i krzyczeć: 'Dajcie mi zlecenie na Stonogę, to ja wam go przywiozę z tej Norwegii za wszarz'. Tego ci nie zapomnę" - dodał.
Reakcja Krzysztofa Rutkowskiego
Rutkowski odpowiedział na zarzuty Stonogi, zaprzeczając, jakoby kiedykolwiek wypowiadał takie słowa. "Nie przypominam sobie, że cokolwiek takiego powiedziałem. Może Zbyszek dostał tę informację od kogoś, kto chciał wywołać między nami konflikty. Nie używam takiego słownictwa i nie zamierzam nikogo wysyłać ani pomagać w jakikolwiek sposób" - oświadczył Rutkowski.
Oczekiwania kibiców
Kibice już czekają na to napięte starcie, które z pewnością przyciągnie uwagę nie tylko fanów MMA, ale również mediów, które będą śledzić rozwój sytuacji między tymi dwoma osobami. Kto wyjdzie zwycięsko z tej konfrontacji? Z pewnością to wydarzenie dostarczy wielu emocji i zaskoczeń.