Zmarła przedwcześnie. Nałóg zniszczył wszystko
2025-02-04
Autor: Michał
Wprowadzenie
4 lutego 2025 roku minie 35 lat od premiery kultowego filmu "Bal na dworcu w Koluszkach", w którym główną rolę zagrała utalentowana aktorka Hanna Polk. Jej historia to nie tylko opowieść o sukcesach filmowych, ale także o dramatycznej walce z nałogiem, który zrujnował jej życie zawodowe i osobiste.
Początek kariery i małżeństwo
Hanna Polk była obiecującą gwiazdą, a jej talent szybko dostrzegli reżyserzy. Po ukończeniu Łódzkiej Szkoły Filmowej zyskała sławę, a także serce Piotra Polka, swojego męża, którego poznała podczas studiów. Ich związek uchodził za jeden z najlepszych w branży, ale niestety szybko zaczął borykać się z poważnymi problemami.
Destrukcyjne skutki nałogu
Oto smutna historia o małżeństwie, które zakończyło się rozwodem, gdyż nałóg Hanny stał się coraz bardziej destrukcyjny. Mimo że oboje pracowali, podejmując różne zajęcia, ich finanse były w opłakanym stanie. Piotr, pracując jako stolarz, wspominał później, że emigracja do Francji miała być rozwiązaniem ich problemów, jednak sytuacja tylko się pogarszała. Hanna zaczęła uciekać w alkohol, co doprowadziło do wielu kłótni i zdrady, co z kolei zakończyło ich związek.
Media a prawda
Z perspektywy czasu, Piotr Podkreślał, że dramatyczne wydarzenia związane z ich rozstaniem stały się sensacją medialną. "Mówili o mnie jak o złym mężu, ale nikt nie znał prawdziwej historii naszego małżeństwa" - wyznał w wywiadzie.
Trudności po rozwodzie
Po rozwodzie, Hanna nadal popadała w depresję. Upijała się, co miało wpływ na jej karierę. Przez wiele lat szukała miłości i wsparcia, gdy w końcu związała się z Markiem Kurkowskim. Para doczekała się dwójki dzieci - synów Jakuba i Franciszka, co miało przynieść jej ulgę. Niestety, tragedia powróciła, gdy Marek zmarł w tragicznych okolicznościach, co jeszcze bardziej pogłębiło jej kryzys.
Ostatnie lata
Hanna, pozostawiona sama sobie, zmagała się nie tylko z bólem emocjonalnym, ale także z poważnymi problemami zdrowotnymi. Usłyszała przerażającą diagnozę o konieczności amputacji nogi, co sprawiło, że jej życie z dnia na dzień stawało się coraz trudniejsze. W końcu musiała szukać schronienia w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, a dzieci oddała pod opiekę siostry.
Śmierć Hanny Polk
Niestety, 4 grudnia 2019 roku, w wieku zaledwie 56 lat, Hanna Polk odeszła na zawsze. Jej krótka, ale intensywna kariera oraz tragiczna historia życia pozostaną w pamięci wielu. Często mówi się, że walka z nałogiem jest najtrudniejsza, a historia Hanny jest tego najdobitniejszym świadectwem.
Podsumowanie
Czytaj również: "Jak nałóg może wpłynąć na życie każdej osoby. Oto historie, które poruszają!"