Kraj

Zniknięcie Krzysztofa Dymińskiego: Nowe tropy z Warszawy! Czy to on był widziany w Rossmannie?

2024-09-09

Autor: Katarzyna

Krzysztof Dymiński, zaledwie 16-letni chłopak, zaginął 27 maja, po tym jak wyszedł z domu w Pogroszewie Kolonii i udał się do Warszawy. Ostatni raz był widziany na Dworcu Gdańskim, co potwierdzają zapisy z monitoringu. Od tamtego momentu rodzina nie przestaje go szukać, a poszukiwania zyskały ogólnopolski rozgłos.

W spółpracy z rodziną w poszukiwania Krzysztofa angażuje się coraz więcej ludzi, a w sieci powstały grupy, w których informują o wszelkich potencjalnych lokalizacjach. Największa grupa liczy aż 59 tysięcy członków, którzy na bieżąco wymieniają się informacjami i pomysłami na dalsze poszukiwania. Ostatnie dni przyniosły nowy, obiecujący trop.

Zaginięcie Krzysztofa Dymińskiego. Zaskakujące doniesienia z Warszawy

Jedna z warszawskich mieszkanek zgłosiła, że widziała Krzysztofa w drogerii Rossmann przy Marszałkowskiej. Kobieta opisała, że zauważyła go z kolegą, kiedy płacili za zakupy w kasie samoobsługowej. Zaraz po tym, jak podzieliła się swoją obserwacją z mamą chłopaka, obydwaj opuścili sklep, pozostawiając wodę w koszyku. Być może to kluczowy moment w poszukiwaniach, stąd apel o sprawdzenie monitoringu.

Reakcja rodziców zaginionego nastolatka

Agnieszka Dymińska, matka Krzyśka, natychmiast skontaktowała się z rzeczoną świadkinią i zaapelowała, aby zgłosiła się na policję z informacjami oraz wypełniła formularz na stronie www.dyminski.pl. Podkreśliła, że sama rodzina nie ma dostępu do nagrań monitoringu, mimo że poszukiwania trwają w najlepsze. "Dziękuję za czujność i chęć pomocy" – napisała kobieta.

W dalszej komunikacji matka Dymińskiego zaznaczyła, że rodzina dostaje wiele zgłoszeń dotyczących obecności Krzysztofa w różnych częściach Polski, jednak żadne z nich nie zostało jeszcze potwierdzone. Ponadto zwróciła uwagę na znaczenie natychmiastowego dzwonienia na numer alarmowy oraz robienia zdjęć w podobnych sytuacjach, aby ułatwić identyfikację osoby. "Gdyby ktoś miał jakiekolwiek informacje dotyczące naszego syna, na pewno Państwa powiadomimy" – dodała Agnieszka Dymińska, a jej słowa opublikowane w mediach społecznościowych trafiły do szerokiego grona odbiorców.