Rozrywka

Zrozpaczona mama Anny Przybylskiej walczy o odzyskanie fortuny: „Zniszczyła moją rodzinę!”

2025-07-16

Autor: Katarzyna

Oszustwo, które wstrząsnęło rodziną Przybylskich

Ostatnie lata przyniosły wiele dramatycznych historii o oszustach, którzy nacierają na bezbronnych, szczególnie na seniorów. Jedna z takich historii dotyczy Krystyny Przybylskiej, matki legendarnej aktorki Anny Przybylskiej, która padła ofiarą nie tylko oszustwa, ale i prawdziwego wyzwania życia.

Kto ukradł 800 tysięcy złotych?

Kilka lat temu Krystyna zaufała pewnej kobiecie, Magdalenie R., pożyczając jej ogromną kwotę blisko 800 tysięcy złotych. Niestety, pieniądze nigdy nie wróciły. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Krystyna opisała, jak poznała tę oszustkę, która wydawała się być pomocna w trudnych chwilach.

Dramatyczna walka o sprawiedliwość

Jak mówi Krystyna, jej zaufanie do Magdaleny R. było naiwne. „Przez dwa lata trwałam w nadziei, że to złe już się skończy, ale sprawa w Gdańsku nabrała tempa. Sąd orzekł o trzech latach więzienia dla oszustki i nakazał zwrot pieniędzy, ale ona złożyła apelację”.

Finansowe zrujnowanie i trauma

Krystyna nie kryje, jak bardzo sytuacja zaszkodziła jej zdrowiu i rodzinie. „Złodziejka zniszczyła moją rodzinę. Wnuk jest poważnie chory, a ja musiałam wziąć kredyt, by kupić mu samochód. To nie do wybaczenia” – mówi z bólem w oczach. Jej zdrowie również ucierpiało. „Nie mogę sobie z tą traumą poradzić. To niewyobrażalny stres”.

Czy uda się uzyskać sprawiedliwość?

Krystyna obawia się, że Magdalena R. może uniknąć sprawiedliwości. „Boję się, że nie odzyskam swoich pieniędzy. Ona nie zamierza stawić się w sądzie, a ja czuję się bezsilna” – dodaje. Jej determinacja i walka o sprawiedliwość spotkały się z ogromnym współczuciem ze strony społeczności, która nazywa ją prawdziwą bohaterką.

Jakie zmiany może przynieść ta sytuacja?

Mam nadzieję, że taka historia przynajmniej uwrażliwi innych na oszustwa, które tak często atakują ludzi starszych. Krystyna Przybylska pozostaje symbolem walki o sprawiedliwość i przypomnieniem, że zaufanie trzeba rozdawać ostrożnie.