Andrzej Piaseczny ocenia szansę Justyny Steczkowskiej na Eurowizji 2025: "Nie słucham takiej muzyki"
2025-02-17
Autor: Magdalena
Justyna Steczkowska została wybrana na reprezentantkę Polski w konkursie Eurowizji 2025. Jej szansę na zwycięstwo skomentował kolega po fachu - Andrzej Piaseczny, który sam reprezentował Polskę w 2001 roku, zajmując 20. miejsce.
W wywiadzie dla Plejady, Piaseczny wyraził duży szacunek dla pracy Steczkowskiej. Podkreślił jej determinację oraz poświęcenie, jakie wkłada w swoją karierę. "Justyna jest tytanem pracy. Znamy się od lat, i naprawdę podziwiam to, że ledwo ma czas na odpoczynek, a nawet jeśli tak, to szybko wraca do nowych wyzwań. To idealny przykład, że warto dążyć do realizacji swoich celów" - powiedział.
Andrzej Piaseczny zauważył również, że kandydatura Steczkowskiej jest istotna, ponieważ stanowi ona krok w stronę przełamywania stereotypów związanych z wiekiem w muzyce. Uważa, że dojrzali artyści wciąż potrafią przyciągać młodszych odbiorców. "Nie tylko my, starsi artyści, musimy walczyć o uznanie. Właśnie takie osoby jak Justyna pokazują, że mamy mnóstwo do zaoferowania" - dodał.
Na temat utworu "Gaja", który Justyna zaprezentuje na Eurowizji, Piaseczny również wyraził swoje zdanie. "To interesująca propozycja. Może nie jest to moja ulubiona muzyka, ale doceniam aspekt sceniczny. Nie jestem pewien, czy ten utwór zdobędzie serca europejskiej publiczności. Eurowizja to konkurs pełen niespodzianek, więc wszystko może się zdarzyć" - stwierdził wykonawca hitu "Budzikom śmierć".
Piaseczny wyraził również ciekawość, jak Justyna poradzi sobie na eurowizyjnej scenie, obiecując śledzić jej występ z zapartym tchem. Warto dodać, że Eurowizja staje się coraz bardziej różnorodnym wydarzeniem, w którym artyści z różnych kultur i muzycznych stylów mają szansę zaprezentować się. Steczkowska, z jej bogatym dorobkiem i charyzmą, z pewnością przyciągnie uwagę nie tylko polskiej publiczności, ale i zagranicznych fanów.