Burza wokół tragicznej śmierci wiewiórki Peanut w USA. Co na to Donald Trump?
2024-11-04
Autor: Andrzej
Wiewiórka o imieniu Peanut oraz szop Fred zostały odebrane swojemu właścicielowi w Pine City w stanie Minnesota przez Departament Ochrony Środowiska (DEC). Władze podjęły decyzję o konfiskacie zwierząt po anonimowych skargach dotyczących potencjalnie niebezpiecznych warunków ich przetrzymywania. Jak podkreślił DEC, pojawiły się wątpliwości dotyczące tego, czy zwierzęta mogą przenosić wściekliznę oraz czy były nielegalnie trzymane jako zwierzęta domowe.
Niestety, w wyniku decyzji władz, wiewiórka Peanut została uśpiona. Jej właściciel, Marek Longo, zamierza walczyć z urzędnikami w sądzie, mając nadzieję na zadośćuczynienie. Peanut, znana z popularności w mediach społecznościowych, posiadała ponad 600 tysięcy obserwujących na Instagramie. Właściciel uruchomił zbiórkę na pokrycie kosztów prawnych związanych z pozwem przeciwko DEC.
Kwestia śmierci Peanut wzbudziła ogromne zainteresowanie publiczne oraz reakcję polityczną. J.D. Vance, republikański kandydat na wiceprezydenta, podczas niedzielnego wiecu w Karolinie Północnej odniósł się do sprawy, podkreślając, że Donald Trump był "rozjuszony" tą sytuacją. W jego opinii, rząd, który nie radzi sobie z kontrolą nielegalnej imigracji, powinien z większą uwagą podchodzić do losu zwierząt domowych.
Cała sprawa stała się nie tylko tematem rozmów wśród miłośników zwierząt, ale również zyskała polityczny wymiar w kontekście zbliżających się wyborów. Rzecznik DEC wskazał, że ich działania miały na celu ochronę zdrowia publicznego, a całe zamieszanie wokół Peanut pokazało, jak wrażliwe i emocjonalne mogą być tematy związane z prawami zwierząt oraz ich ochroną.