Rozrywka

Były mąż Joanny Liszowskiej podjął drastyczną decyzję - co to oznacza dla ich rodziny?

2024-10-21

Autor: Andrzej

Minęło już 6 lat, odkąd Joanna Liszowska na stałe wróciła z córkami do Polski.

Kiedy 7 lat wcześniej przysięgała miłość szwedzkiemu milionerowi, Oli Serneke, w bydgoskiej katedrze, wielu jej bliskich miało wątpliwości co do przyszłości tego związku. Joanna w przeszłości miała nieco skomplikowane życie uczuciowe, a dodatkowo parę stawiała przed trudnościami związanymi z odległością.

Pomimo tego Joanna z Olą starały się utrzymać związek na odległość, co, jak wiadomo, nie należy do najłatwiejszych zadań. Na szczęście udało im się stworzyć szczęśliwą rodzinę, choć wymagało to ogromnych nakładów pracy, zwłaszcza gdy na świecie pojawiły się ich córki, Emma i Stella. Joanna podróżowała z nimi między Warszawą a Göteborgiem, co było dużym wyzwaniem, ale ostatecznie udało się im ustabilizować.

Problemy po raz pierwszy zaczęły się pojawiać, gdy dziewczynki doszły do wieku przedszkolnego. Joanna musiała podjąć trudną decyzję, czy posłać je do polskiej, czy szwedzkiej placówki. Ostatecznie zdecydowała się na polską szkołę, co zaczęło rodzić plotki o ich rozstaniu.

Ola Serneke, uznawany za szwedzkiego biznesmena, przyznał, że w dużej mierze to praca była przyczyną ich rozstania. W rozmowie dla szwedzkiej audycji radiowej Summer on P1 powiedział: "Głównym powodem rozwodu było to, że moja firma zajmowała mi zbyt wiele czasu. Nie mogłem być obecny w życiu, tak jak chciałem - ani z Joanną, ani z dziećmi. To była wysoka cena do zapłacenia dla mnie i dla nich".

Oboje, Joanna i Ola, podkreślają, że rozstali się w zgodzie i koncentrują się na dobrym wychowywaniu swoich córek.

Ostatnio pojawiła się informacja, że Ola pracuje nad książką, która zawiera wątki osobiste. Jak przyznał, nie będzie w niej opisywał jedynie swojej kariery, ale zamierza poruszyć również kwestie ludzkiej natury: "Nie chociażby nowych zagadnień, ale o przedsiębiorczości, energii, biznesie, a także o człowieczeństwie i wszystkim, co mnie dotyczy - o życiu".

Nie można jednak wykluczyć, że książka ta będzie próbą odbudowania swojego wizerunku w branży budowlanej, zwłaszcza po kontrowersjach dotyczących jego działalności na rynku. Po tym, jak oskarżono go o prowokowanie negatywnych komentarzy z fałszywych kont, jego reputacja ucierpiała. Sam przyznaje, że jego postępowanie mogło wpłynąć negatywnie na jego wizerunek, ale czy postara się ostatecznie zrzucić winę na innych - to pozostaje kwestią otwartą.

Czy Joanna i Ola będą w stanie pozostawać w dobrej relacji jako rodzice pomimo tych trudności? Czas pokaże!