Finanse

Co dalej z emeryturami stażowymi? Opieszałość w rządzie

2024-07-04

Autor: Anna

Emerytury stażowe po głośnych zapowiedziach i pierwszych czytaniach w Sejmie ponownie stały się tematem dyskusji, szczególnie wśród związków zawodowych, które słusznie dociekają dalszych losów projektu.

30 stycznia 2024 roku do Sejmu wpłynął druk nr 187 - poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS oraz niektórych innych ustaw w celu wprowadzenia emerytury stażowej. 6 lutego projekt skierowano do pierwszego czytania, a 8 lutego odbyło się posiedzenie Sejmu, podczas którego omówiono ten akt. Zdecydowano, że druk nr 187 zostanie skierowany do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Od tamtej pory niewiele wiadomo o dalszym postępie prac. Dziś mamy aktualne informacje na ten temat.

Emerytury stażowe - ogólny zarys

Projekt dotyczy możliwości przejścia na emeryturę stażową dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 roku, które mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący co najmniej 35 lat dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn, pod warunkiem, że należna emerytura obliczona na podstawie składek będzie równa lub wyższa od emerytury minimalnej.

Związki zawodowe, na czele z Piotrem Dudą, podczas ostatniego posiedzenia Rady Dialogu Społecznego pytały Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk o postępy w pracach nad projektem. Duda podkreślił, że pomimo deklaracji polityków, prace nad projektem nie posunęły się do przodu.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedziało, że nie otrzymało prośby o przygotowanie stanowiska rządu w tej sprawie.

Prace w komisji

Rozmawialiśmy z przewodniczącą Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, Katarzyną Ueberhan, która podkreśliła, że chciałaby zająć się emeryturami stażowymi, lecz przedtem komisja musi zakończyć prace nad rentą socjalną oraz wydłużeniem terminu ważności orzeczeń o niepełnosprawności. Zgodziła się jednak, że zgodnie z zasadami legislacji projekt musi otrzymać opinię rządu, co jest niezbędne do dalszych prac.

Dodatkowe informacje wskazują, że Ministerstwo Finansów wydało negatywną opinię dla tego projektu. Na odpowiedzi na pytania dla Dziemianowicz-Bąk oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego nadal czekamy.

Ocena ekspertów

O zdanie na temat projektu zapytaliśmy dr Tomasza Lasockiego z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Podkreślił on, że obecne kryteria mogą nie obejmować najbardziej obciążonych pracowników, dlatego potrzebne są zmiany.

W uzasadnieniu do projektu ustawy wskazano, że realizacja planu spowoduje zwiększenie kosztów Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o około 13 miliardów złotych rocznie oraz Funduszu Emerytalno-Rentowego KRUS o około 1,5 miliarda złotych, co wiązałoby się z koniecznością zwiększenia dotacji z budżetu państwa.