Czy Sony i Microsoft przesadzają z wiarą w AI? Ekspert z PlayStation ostrzega przed iluzjami
2025-08-18
Autor: Jan
Nadmierne zaufanie do sztucznej inteligencji w grach?
Sztuczna inteligencja w branży gier budzi niespotykaną dotąd ekscytację, a jej potencjał na rewolucję wydaje się nieograniczony. Jednak Shawn Layden, były dyrektor PlayStation Studios, podchodzi do tego entuzjazmu z dużą ostrożnością.
AI nie zastąpi ludzi, twierdzi Layden
W najnowszym wywiadzie Layden porównuje sztuczną inteligencję do Excela – narzędzia, które, choć przyspiesza wiele procesów, nie zastąpi twórców gier ani ich doświadczenia. "Sztuczna inteligencja to tylko narzędzie, które, mimo że ma swoje zastosowanie, nie uczyni z nas czarodziejów gier" – ostrzega.
Przyszłość gier w rękach ludzi
Były szef PlayStation zauważa, że wizje przyszłości gier często tworzą osoby spoza branży, które nie rozumieją rzeczywistych wyzwań, z jakimi mierzą się deweloperzy. Layden jest przekonany, że AI, mimo iż może ułatwić prace, nie rozwiąże problemów, które wymagałyby ludzkiej wiedzy i intuicji.
Zdalna praca i outsourcing bardziej wpływowe niż AI?
Zauważa również, że większy wpływ na branżę mają bardziej efektywne systemy pracy zdalnej oraz outsourcing do krajów o niższych kosztach produkcji, jak Malezja czy Tajwan. To dokładnie tam studia mogą optymalizować swoje wydatki, a Layden nie jest przekonany, że AI i dalszy outsourcing rzeczywiście obniżą koszty produkcji gier.
Ostrzeżenie przed złudnym entuzjazmem
Layden podkreśla, że kluczowa pozostaje ludzka wiedza oraz umiejętność interpretacji wyników sztucznej inteligencji. Jego przestroga to ważny głos w toczącej się dyskusji o przyszłości gier wideo, która wciąż w dużej mierze opiera się na ludzkiej kreatywności i umiejętnościach.