Górnik Zabrze wprowadza rewolucję transferową! 10 milionów złotych na nowych zawodników!
2025-02-06
Autor: Jan
Górnik Zabrze dynamizuje swoje działania na rynku transferowym, zaskakując wszystkich swoimi ambitnymi planami. Klub ogłosił, że wypożyczy Filipa Prebslę ze Slavii Praga, któremu nadano wartość 2,3 mln euro (około 9,67 mln zł). Kiedy wszyscy myśleli, że ich strategia jest na dobrej drodze, pojawiły się komplikacje. Prebsl był już gotowy na przenosiny, pożegnał się z kolegami z drużyny, a transfer został zaakceptowany przez władze czeskiego klubu, jednak ostateczne słowo należało do właściciela, który początkowo sprzeciwił się wypożyczeniu.
Pomimo, że wśród nowych nabytków brakuje Polaków, Górnik nie ustaje w wysiłkach, by ściągnąć krajowych zawodników. Władze klubu miały na celowniku młodego obrońcę Patryka Warczaka z Stali Rzeszów, jednak trudne negocjacje ze Stalą uniemożliwiły finalizację transferu. Górnik oferował 330-350 tys. euro plus bonusy, ale Stal obstawała przy kwocie 500 tys. euro.
Do Górnika dołączył także Sondre Liseth z FK Haugesund, na którego transfer klub działał błyskawicznie. Liseth przyznał, że przed podjęciem decyzji rozmawiał z graczami Górnika, co pomogło mu lepiej poznać klub i atmosferę w Zabrzu. Pomocnik podpisał kontrakt do końca 2025 roku, z możliwością przedłużenia o kolejny rok.
W Zabrzu dzieje się naprawdę dużo. Oprócz Prebslę i Lisetha, Górnik pozyskał także Ousmane Sow z Koninklijke Lierse SK, który kosztował około 240 tys. euro. Górnik zapewnił sobie prawo wykupu, co sugeruje, że jeśli 24-letni zawodnik sprawdzi się, może na dłużej związać się z klubem.
Co więcej, klub ma ambitne plany na przyszłość. Górnik planuje inwestycje nie tylko w transfery, ale także w rozwój działu skautingu, z ambicją lepszego wykorzystania danych przy transakcjach. Organizowane są spotkania ze ekspertami, co może zaowocować jeszcze lepszymi wynikami na rynku transferowym.
Warto również zauważyć, że Górnik zarobił na odpływach zawodników, w tym na Damianie Rasaku, który przeszedł do Ujpestu Budapeszt za 300 tys. euro oraz Norbercie Wojtuszku, który za 330 tys. zł trafił do Jagiellonii. Górnik zdołał zatem nie tylko wzmocnić swój skład, ale również zarobić na transferach, co pokazuje ich rozwagę na rynku.
Nadchodzące miesiące mogą przynieść jeszcze więcej emocji związanych z transferami w Górniku Zabrze. Kibice mogą być pewni, że ich zespół jest gotowy na walkę o najwyższe cele! Co jeszcze ma w zanadrzu klub? Śledźcie się kciuki za Górnika!