Horror na morzu: pożar zniszczył jacht polskiego milionera!
2025-07-03
Autor: Katarzyna
Dramatyczny incydent na wybrzeżu Hiszpanii
Wstrząsająca wiadomość z Walencji! Jacht polskiego milionera, "Still Alive", stanął w ogniu podczas gdy jego właściciel przebywał w Polsce. Pożar wybuchł w nocy, a skala zniszczeń jest ogromna – ogień strawił dwa piętra luksusowej jednostki.
Ewakuacja w obawie o życie!
Akcja gaśnicza była monumentalna – do walki z żywiołem zaangażowano aż 11 jednostek straży pożarnej z regionu, w tym z Denii, Benidormu i Benissy. Na szczęście z pobliskich jachtów udało się ewakuować wszystkich znajdujących się tam ludzi, co zapobiegło poważniejszym tragediom.
Niezwykła historia jachtu
"Still Alive" był wart około 10 milionów euro i przeszedł właśnie gruntowną renowację. Biznesmen Piotr Misztal zdradził, że planował rejs z La Palmas na Majorkę, a później wynajęcie jachtu przez amerykańskich znajomych.
Kosztowne plany w ruinie
Misztal przyznał, że wcześniejsze zakupy biletów lotniczych miały na celu osobistą inspekcję jachtu i upewnienie się, że wszelkie prace są zakończone. Niestety, wszystko skończyło się tragicznie, a przyczyna pożaru wciąż pozostaje tajemnicą.
Zaskakujące zdarzenia w porcie
Warto dodać, że w tym samym porcie w Denii spłonęły także dwie mniejsze jednostki, co wzbudza dodatkowe obawy dotyczące bezpieczeństwa w tamtejszym rejonie. Oby to był tylko jednorazowy incydent i nie powtórzył się w przyszłości!
Refleksja nad stratą
Dla Piotra Misztala, jacht, który miał zaledwie 2,5 roku, był nie tylko inwestycją, ale również spełnieniem marzeń. Teraz pozostaje tylko żal i pytanie: co mogło spowodować tak tragiczną sytuację?