Kraj

Kim jest Mateusz J.? To on wiązał kobietę w komórce. "Lepiej trzymać się od niego z daleka"

2024-09-02

Autor: Marek

Koszmar Małgorzaty (30 l.) ujawniony został pod koniec sierpnia, gdy trafiła do dolnośląskiego szpitala z wybitym barkiem oraz widocznymi śladami długotrwałej przemocy. Młoda kobieta była więziona przez cztery lata w nieogrzewanej i zaciemnionej komórce w Gaikach.

Bita, głodzona i brutalizowana przez tak długi czas, w końcu nie wytrzymała i podzieliła się swoim dramatem. Izolacja i psychiczne znęcanie się nad nią były na porządku dziennym. W trakcie tego koszmaru urodziła dziecko, które musiała oddać. To wszystko brzmi niewyobrażalnie przerażająco.

Mateusz J., 35-latek, który usłyszał zarzuty, został oskarżony przez gorzowską prokuraturę o fizyczne i psychiczne znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad Małgorzatą oraz nielegalne uwięzienie. Mężczyzna nie przyznał się do winy i obecnie przebywa w tymczasowym areszcie. Grozi mu od 5 do 25 lat więzienia.

Co stało się w Gaikach? Przypadek Małgorzaty nie jest odosobniony – obszar ten ma swoje mroczne tajemnice. Sąsiedzi nie zdawali sobie sprawy z tego, co się dzieje. Z relacji okolicznych mieszkańców wynika, że nikt nie zauważył niczego niepokojącego przez lata.

Mateusz J. jest jedynakiem, nie prowadził ustabilizowanego życia, wobec czego w przeszłości zmagał się z problemami osobistymi. Pracował dorywczo jako stróż, jednak nie był w stanie utrzymać stałej pracy. Jego rodzina nie miała większego wpływu na jego zachowanie i często podejmowała próby wybaczenia mu pewnych działań.

Sąsiedzi nazywają go dziwakiem i odludkiem. Opisują go jako osobę, która często spędzała czas na samotnych spacerach po swojej działce, a wieczorami można było go zobaczyć, jak z latarką przeszukuje okolice, co wzbudzało niepokój i zgrozę wśród mieszkańców.

Horror Małgorzaty przypomina jeden z wielu przypadków przemocy domowej, które wciąż zdarzają się w Polsce. Niestety, tego rodzaju historie nie są rzadkością, a ofiary często pozostają w milczeniu, boją się zgłaszać swoje problemy. Wiele osób zastanawia się, jakie kroki powinny zostać podjęte, aby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.

Kampanie edukacyjne, otwarte rozmowy na temat przemocy domowej oraz wsparcie dla ofiar mogą stanowić klucz do walki z tym zjawiskiem, które dotyka coraz większej liczby osób.