La Liga. Alarm w Realu Madryt – wielka niepewność przed El Clasico!
2024-10-23
Autor: Michał
Zaskakująca wiadomość dotarła do fanów Realu Madryt – Thibaut Courtois zmaga się z kontuzją, co może mocno wpłynąć na nadchodzący mecz z FC Barceloną. Jeszcze we wtorek Belg stał między słupkami w emocjonującym starciu Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund, w którym Real wygrał 5:2, a Vinicius Junior zdobył hat-tricka.
Jednak radość z triumfu została przerwana, gdy klub ogłosił na oficjalnej stronie, że po przeprowadzonych badaniach u Courtois stwierdzono kontuzję mięśnia przywodziciela lewej nogi. To oznacza, że bramkarz na pewno nie wystąpi w sobotnim El Clasico na Estadio Santiago Bernabeu.
Co więcej, według doniesień dziennika „As”, Carlo Ancelotti nie będzie mógł również liczyć na Rodrygo, co stawia drużynę w jeszcze trudniejszej sytuacji. Obaj zawodnicy dla „Królewskich” odgrywają kluczowe role, a ich brak na tak prestiżowym meczu może być decydujący.
Tymczasem FC Barcelona również przygotowuje się do meczu, a ich trener Hansi Flick ma przed sobą trudne wyzwanie – dzisiaj jego zespół zmierzy się z Bayernem Monachium, co będzie ostatnim sprawdzianem przed starciem z Realem.
W obliczu nieobecności Courtois, bramkę Realu najprawdopodobniej obroni Andrij Łunin, który potwierdził swoje umiejętności w minionym sezonie jako zmiennik Belga. Podobnie, niepewność panuje w Barcelonie co do wyjściowego składu, gdzie Inaki Pena może ponownie stanąć w bramce po świetnych ostatnich występach.
Jednak nie tylko absencje są tematem rozmów – dostępy do meczu, skuteczności i strategii obu drużyn mają kluczowe znaczenie. W Realu Martdyt obrońcy już teraz muszą szykować się na niesamowitą formę Roberta Lewandowskiego, który w bieżącym sezonie nieprzerwanie zachwyca swoją skutecznością. Polak w 12 rozegranych meczach zdobył aż 14 bramek oraz zaliczył dwie asysty, co czyni go jednym z najgroźniejszych napastników w lidze.
El Clasico zbliża się wielkimi krokami i z każdym dniem rośnie napięcie wokół tego starcia. Czy Real Madryt poradzi sobie bez swojego kluczowego bramkarza? A może Lewandowski znów zaskoczy wszystkich i poprowadzi Barcelonę do zwycięstwa? Czas pokaże!