Łukaszenka zaskakuje: Prezydencki ser dla Putina z wizerunkiem Kremla!
2025-06-14
Autor: Ewa
Czy to nie jest absurdalne? Alaksandr Łukaszenka, białoruski dyktator, postanowił zaskoczyć Władimira Putina niespotykanym prezentem – "prezydenckim" serem z unikalną naklejką przedstawiającą Pałac Niepodległości. Pomysł ten zrodził się po jego wizycie w Wołkowysku, gdzie miał okazję zobaczyć produkt w jednym z lokalnych zakładów.
Co więcej, Łukaszenka nie zamierza na tym poprzestać. Rozkazał, aby na serze namalowano jeszcze Kreml, co czyni go nie tylko smakołykiem, ale też kreatywnym przekazem dla swojego rosyjskiego odpowiednika. Planuje wręczyć ten niecodzienny upominek Putinowi podczas jego nadchodzącej wizyty pod koniec miesiąca. Tendencja do obdarowywania rosyjskiego prezydenta białoruskimi przysmakami trwa, a Łukaszenka twierdzi, że Rosjanie pochłaniają je z ogromną przyjemnością.
Nie od dziś wiadomo, że bliskie relacje obu przywódców mają swoje smaczne aspekty. Znana jest także słabość Putina do białoruskich czekoladek, które miały znaleźć się nawet w jego kuchni na Kremlu. To wszystko składa się na niezwykle ciekawą historię o przyjaźni dwóch autokratów.
Łukaszenka, mimo wielu kontrowersji, z zaangażowaniem zajął się rozwojem lokalnego przemysłu podczas swojej wizyty w Wołkowysku. Wyraził swoje zaniepokojenie słabymi wynikami regionu, co skłoniło go do rozmów z lokalnymi przedsiębiorcami. Podczas wizyty miał okazję zobaczyć zakład pakowania żywności dla niemowląt oraz nadzorować produkcję mleka.
Czy to tylko ponury żart, czy rzeczywiście Łukaszenka planuje dostarczyć ser skierowany do Kremla? Nie można zapominać, iż za tym wszystkim kryją się osobiste ambicje i chęć podtrzymania przyjacielskich relacji z Rosją. Warto obserwować, co jeszcze przyniesie ta polityczna kolaboracja!