Świat

Musk i Trump w Butler: Ostatnia szansa na wolność?

2024-10-06

Autor: Jan

Donald Trump wystąpił na niezwykle emocjonalnym wiecu w Butler, Pensylwania, w miejscu, gdzie 13 lipca miało miejsce nieudane zamach na jego życie. Na tym gorącym wydarzeniu zgromadziły się tłumy, a wśród gości byli m.in. J.D. Vance, kandydat na wiceprezydenta, Melania Trump oraz znany miliarder Elon Musk. Bezpieczeństwo byłego prezydenta było na najwyższym poziomie – zapewniono mu ochronę specjalnie przeszkolonych służb, a miejsce wystąpienia zabezpieczono ze specjalną szybą.

Trump rozpoczął swoje wystąpienie od wyrazów wdzięczności dla służb, które uratowały mu życie. „Wykazali się niezwykłym oddaniem swoim obowiązkom” – zaznaczył, a w jego głosie słychać było emocje. Oddał hołd strażakowi Coreyowi Comperatore, który zginął w trakcie zdarzenia. „Jest jeszcze jeden bohater, który nie mógł tu dziś wrócić” – dodał, przywołując pamięć o zmarłym mężczyźnie. Uczczono go minutą ciszy, a w tle odegrano wzruszający utwór „Ave Maria”.

Trump nie unikał kontrowersyjnych tematów – zapewnił publiczność, że za czasów jego rządów amerykańska gospodarka kwitła, podczas gdy obecna administracja Bidena „finansuje obce państwa, o których nigdy nie słyszał”. Po raz kolejny określił Kamalę Harris jako przedstawicielkę skrajnej lewicy, podkreślając rzekome zagrożenie dla amerykańskich wartości.

Na wiecu Musk zyskał szczególną uwagę, gdy zaproszono go na scenę. Na głowie miał charakterystyczną czapkę z hasłem „Make America Great Again”. Miliarder nie krył dramatyzmu: „Jeśli Trump przegra te wybory, mogą być to ostatnie wybory w historii Ameryki. To będą najważniejsze wybory w naszym życiu” – mówił z przekonaniem. „Druga strona chce odebrać wam wolność słowa, prawo do noszenia broni oraz prawo do głosowania!” – zaapelował do tłumu.

Elon Musk wezwał wszystkich obecnych do rejestracji w nadchodzących wyborach. Sugerował, że wiele głosów może oddać osoby, które nie posiadają amerykańskiego obywatelstwa, co wzbudziło kontrowersje wśród krytyków, którzy ostrzegają przed konsekwencjami takich działań. To wydarzenie rzuca nowe światło na polityczną atmosferę w USA i może mieć znaczący wpływ na wynik nadchodzących wyborów, które zdaniem wielu mogą decydować o przyszłości narodowej.