Nowe przepisy o cyberbezpieczeństwie: Ceny napraw samochodów wzrosną nawet o 411 zł! Co to oznacza dla kierowców?
2024-09-18
Autor: Katarzyna
Zmiany w przepisach o cyberbezpieczeństwie mogą poważnie wpłynąć na portfele kierowców w Polsce. Pan Maciej niedawno zapłacił 1868 zł za okresowy serwis swojego samochodu, a niedługo może to się zmienić, z kwotą rosnącą nawet o 411 zł.
W lipcu 2024 roku wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące cyberbezpieczeństwa, które mają na celu zwiększenie ochrony danych w pojazdach. Tomasz Bęben, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM), wskazuje na istotne zmiany na rynku. Nowe regulacje ograniczają konkurencję, faworyzując autoryzowane serwisy, co może prowadzić do wyższych kosztów dla klientów. Jak to działa?
Producenci samochodów zyskają możliwość blokowania dostępu do systemów pojazdów dla nieautoryzowanych serwisów, co ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa. Niestety, oznacza to również, że warsztaty niezależne będą musiały inwestować w drogie oprogramowanie i narzędzia licencjonowane przez producentów samochodów, co z kolei podnosi ceny napraw. Zgodnie z raportem Alix Partners i Berylls, przypuszczalny wzrost kosztów napraw może wynieść nawet 22% do 2035 roku. Skutki tych zmian odczują wszyscy kierowcy, zarówno ci korzystający z autoryzowanych serwisów, jak i niezależnych warsztatów.
Jak wskazują eksperci, jeżeli obecne regulacje się nie zmienią oraz producenci samochodów będą dominować na rynku, dokonają podwyżek cen napraw o 3% w 2028 roku, a następnie o kolejne 22% do roku 2035. Warto zauważyć, że te prognozy nie uwzględniają dodatkowych czynników, takich jak inflacja, co może jeszcze bardziej skomplikować sytuację finansową kierowców.
W obliczu tych zmian, kierowcy powinni przygotować się na większe wydatki na naprawy swoich pojazdów. Warto również zadać pytanie: czy w tej sytuacji możliwe jest jeszcze podjęcie kroków w kierunku obrony praw konsumentów i niezależnej konkurencji na rynku usług motoryzacyjnych? Te zmiany z pewnością będą miały daleko idące konsekwencje dla całej branży motoryzacyjnej oraz dla każdego użytkownika samochodów w Polsce.