PKP Cargo w kryzysie: Miliardowe długi i masowe zwolnienia
2025-08-17
Autor: Ewa
PKP Cargo w tarapatach
PKP Cargo, największy operator kolejowy w Polsce, zmaga się z dramatyczną sytuacją finansową. W czerwcu firma przewiozła 17,5 mln ton towarów — o 1,4 mln ton mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Praca przewozowa spadła o 10%, co w praktyce oznacza, że około 1041 pracowników straci pracę w bieżącym roku, a ich liczba wzrośnie do 1388 w przyszłym.
Długi rosną w zatrważającym tempie
Zadłużenie PKP Cargo osiągnęło alarmującą kwotę bliską 3 miliardów złotych, a jego spłatę uniemożliwiają lata zaniedbań w zarządzaniu. Rząd wciąż faworyzuje transport drogowy, co stawia kolej w trudnej sytuacji na rynku, gdzie koszty utrzymania infrastruktury są wysokie, a konkurencja niesprawiedliwa.
Protesty i niezadowolenie wśród pracowników
Pracownicy PKP Cargo, zdesperowani obecną sytuacją, zaczęli protestować. Strajki z lipca pokazują ich frustrację, a wiceminister infrastruktury obiecał, że w ciągu trzech lat transport kolejowy zwiększy swój udział w przewozach towarowych.
Plan restrukturyzacji i walka o przetrwanie
Zarząd firmy przygotował plan restrukturyzacji, którego celem jest poprawa efektywności operacyjnej oraz odbudowa rentowności. Prezes Agnieszka Wasilewska-Semail zaznacza, że kluczem do sukcesu jest wprowadzenie optymalizacji kosztowej.
Cele na przyszłość
PKP Cargo nie zamierza rezygnować z ambitnych planów rozwoju. Przez kolejne lata firma planuje zwiększyć przychody z transportu zagranicznego, mając na celu osiągnięcie 1,3 miliarda złotych EBITDA do 2031 roku. Wzrost przewozów intermodalnych ma stać się kluczowym elementem strategii.
Zainwestować w innowacje
Władze PKP Cargo stawiają na rozwój nowoczesnego taboru oraz poszerzenie korytarzy transportowych, co ma przynieść wymierne korzyści finansowe. To krok ku odzyskaniu utraconych udziałów rynkowych i zapewnieniu stabilności firmy w nadchodzących latach.