Sport

Rafał Gikiewicz: Szansa na miliony w Iranie, której nie wykorzystał!

2025-09-29

Autor: Tomasz

Czy Rafał Gikiewicz żałuje decyzji o pozostaniu w Polsce?

Rafał Gikiewicz, bramkarz Widzewa Łódź, rozpoczął sezon na pozycji podstawowego golkiper, jednak szybko został odsunięty od składu. Co ciekawsze, latem piłkarz otrzymał kuszącą ofertę z egzotycznego klubu w Iranie, lecz zdecydował się pozostać w swojej obecnej drużynie.

Złota okazja w Iranie!

Gikiewicz zdradził, że bliski był transferu do klubu Tractor w Iranie, zauważając, że przenosiny łączyłyby się z rocznym rozdzieleniem od rodziny. "Rozmawiałem z klubem, myślałem o tym bardzo poważnie. Grają w Azjatyckiej Lidze Mistrzów, co byłoby świetną szansą dla mnie," przyznał.

Media na tropie transferu!

Po ujawnieniu możliwości transferu do Iranu, Rafał stał się obiektem zainteresowania mediów społecznościowych. "Zalały mnie emotki na Instagramie, a liczba obserwujących wzrosła o trzy tysiące w jeden dzień! Znajomi biznesmeni dopytywali, co się dzieje z Tractorem, martwiąc się, że to może być jakiś wirus!"

Marzenie o rywalizacji z najlepszymi

Naszej redakcji Gikiewicz wyznał, że jego główną motywacją była szansa rywalizacji z takimi potęgami jak Al-Hilal czy Al-Ittihad. "To była okazja, by spełnić marzenia o grze na najwyższym poziomie, a zarobki? Mówimy o stawce przekraczającej 600 tysięcy euro! Niewiele polskich klubów mogłoby się do tego równać" – emocjonował się.

Co dalej z Gikiewiczem?

Obecny kontrakt Gikiewicza z Widzewem obowiązuje do końca tego sezonu. Czy zdecyduje się na kolejne kroki, które mogą odmienić jego karierę?