Finanse

Skandal w Santander! Klienci banku padli ofiarą masowej kradzieży

2025-10-31

Autor: Tomasz

Przestępcze transakcje wykryte przez Santander

W niedzielę 26 października, Santander Bank Polska ujawnił, że ich monitoring zidentyfikował podejrzane transakcje, które doprowadziły do kradzieży pieniędzy z kont klientów. Bank natychmiast zareagował, wdrażając środki zapobiegawcze, które zablokowały dalsze działania oszustów.

Masowe zgłoszenia i śledztwo w toku

Policja już na początku tygodnia przyjęła około 200 zgłoszeń od zaniepokojonych klientów. W tej sprawie oficjalne śledztwo wszczęła Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy, a prowadzenie sprawy powierzono Centralnemu Biuru Zwalczania Cyberprzestępczości. To zbiorcze śledztwo ma na celu zbadanie wszystkich przypadków w Polsce.

Apel do poszkodowanych klientów

Zgodnie z informacjami podanymi przez "Gazetę Pomorską", prokuratura apeluje do klientów, którzy jeszcze nie zgłosili się z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, aby natychmiast kontaktowali się z najbliższą jednostką policji. Zgłoszenia te będą dołączane do prowadzonego śledztwa, co może pomóc w rozwiązaniu sprawy.

Bank zwraca pieniądze

Co ważne, Santander Bank już zwrócił swoim klientom skradzione środki z zidentyfikowanych oszustw. To kluczowa informacja, która może uspokoić emocje poszkodowanych klientów.

Organizowana grupa przestępcza

Według przedstawicieli Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, w działaniach, które doprowadziły do utraty pieniędzy przez klientów, brała udział zorganizowana grupa przestępcza. Oszuści uzyskali nieautoryzowany dostęp do danych kart płatniczych i wypłacali pieniądze z bankomatów w różnych lokalizacjach.

Jak doszło do kradzieży?

Pojawiły się podejrzenia, że przestępcy zdobyli dane kart płatniczych przez zainstalowanie skimmerów, czyli urządzeń śledzących przymocowanych do bankomatów. To proceder znany od lat, który może zagrażać każdemu użytkownikowi kart.

Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa w szoku

Eksperci z portalu Niebezpiecznik.pl zwracają uwagę na niejasności związane z tą sprawą. Zastanawiają się, czy skimmer rzeczywiście działał tylko w bankomatach Santandera, co wyjaśniałoby, dlaczego tak wiele ofiar to klienci tego banku. Mają nadzieję, że bank szybko zidentyfikuje lukę i załata wszelkie niedociągnięcia.