
Sztuczna inteligencja wybrała najlepszy polski film. Oto spektakularne arcydzieło z czasów PRL-u!
2025-03-31
Autor: Piotr
Według sztucznej inteligencji, najlepszym polskim filmem w historii jest "Człowiek z marmuru" z 1976 roku w reżyserii Andrzeja Wajdy. To film przełomowy, którego znaczenie i przesłanie są aktualne także współcześnie.
Dlaczego "Człowiek z marmuru" zdobył ten tytuł? Oto pięć kluczowych argumentów przedstawionych przez AI:
1. **Przełomowy film polityczny** – Wajda odważnie krytykował komunistyczny reżim w Polsce, co w tamtych czasach wymagało ogromnej odwagi.
2. **Nowatorska forma narracji** – Oparta na quasi-dokumentalnej stylistyce, historia młodej dziennikarki (granej przez Krystynę Jandę), która bada losy zapomnianego bohatera pracy socjalistycznej, zdobywa widza swoją autentycznością.
3. **Ponadczasowe przesłanie** – Film ukazuje manipulację władzy i propagandę, dotykając kwestii dotyczących jednostki w systemie totalitarnym, co jest nadal aktualne w wielu krajach na świecie.
4. **Nagrody i uznanie** – "Człowiek z marmuru" zdobył Nagrodę FIPRESCI na festiwalu w Cannes i stał się ikoną polskiego kina moralnego niepokoju.
5. **Kontynuacja w "Człowieku z żelaza"** – Druga część historii, uhonorowana Złotą Palmą na festiwalu w Cannes, kontynuuje tematykę "Solidarności" i walki o wolność.
**Treść filmu** – "Człowiek z marmuru" przedstawia losy Agnieszki, studentki szkoły filmowej, której film dyplomowy staje się medium do zbadania życia Mateusza Birkuta, cenionego przodownika pracy lat 50. XX wieku, którego kariera skończyła się w atmosferze skandalu i tajemnic.
W roli Agnieszki występuje Krystyna Janda, a wśród obsady znajdują się także: Jerzy Radziwiłowicz, Tadeusz Łomnicki, Michał Tarkowski i Krystyna Zachwatowicz-Wajda. Film zdobył sześć nagród na festiwalach filmowych, w tym nagrodę dla najlepszego filmu podczas festiwalu w Cannes, a mimo ograniczonej dystrybucji w PRL-u przyciągnął ponad 2,5 miliona widzów w Polsce.
W 1981 roku miała miejsce premiera kontynuacji pt. "Człowiek z żelaza", która zdobyła nominację do Oscara w kategorii "najlepszy film nieanglojęzyczny". Ponadto, w 2013 roku na ekrany trafił film "Wałęsa. Człowiek z nadziei", kończący tryptyk Andrzeja Wajdy. Niezapomniane dzieło Wajdy wciąż inspiruje twórców i widzów, będąc istotnym punktem odniesienia w historii polskiego kina.