Finanse

Wielka Brytania dominująca nad UE w wyścigu technologicznym! Dlaczego amerykańskie firmy wybierają Brytanię?

2024-10-20

Autor: Magdalena

Cztery amerykańskie firmy dołączają do technologicznego giganta Google'a, decydując się na budowę centrów danych w Wielkiej Brytanii, zamiast w Unii Europejskiej. To oznacza ogromne inwestycje w wysokości 8,23 miliardów dolarów, które mają przynieść rewolucję na brytyjskim rynku technologicznym.

Według brytyjskiego Ministerstwa Nauki, Innowacji i Technologii, operator danych CyrusOne, wspierany przez KKR & Co oraz firma ServiceNow, już przystąpiły do działania. Dodatkowo CloudHQ z Waszyngtonu oraz dostawca usług chmurowych CoreWeave również zobowiązały się do inwestycji na terenie Wielkiej Brytanii.

CyrusOne planuje wydać 2,5 miliarda funtów na swoje projekty, które powinny ruszyć do końca 2028 roku, podczas gdy ServiceNow zainwestuje aż 1,15 miliarda funtów w rozwój centrów danych w Londynie i Newport. CloudHQ ma nadzieję na uruchomienie nowego kampusu w Didcot o wartości 1,9 miliarda funtów, a CoreWeave zainwestuje 750 milionów funtów w infrastrukturę chmurową.

Te potężne inwestycje świadczą o rosnącym apetyt amerykańskich firm na rynki zagraniczne, w tym na Wielką Brytanię, jako miejsce strategii rozwoju AI. Trend ten wzmacnia pojawienie się ChatGPT od OpenAI, które zainicjowało znaczną falę wydatków na technologie przetwarzania danych.

Peter Kyle, brytyjski sekretarz ds. technologii, zaznacza, że centra danych są kluczowe dla rozwoju gospodarki. "Centra danych napędzają nasze codzienne życie i wspierają innowacje w dynamicznie rozwijających się obszarach, takich jak sztuczna inteligencja" - powiedział.

Warto dodać, że w ostatnich miesiącach inne giganty techniczne również intensyfikują swoje działania w Wielkiej Brytanii. Blackstone na przykład zapowiedziało inwestycję 10 miliardów funtów w centrum danych AI w północno-wschodniej Anglii.

Co więcej, według rankingu firmy Kearney, Polska zajmuje wysoką pozycję, plasując się na piątym miejscu w kontekście atrakcyjnych lokalizacji dla produkcji półprzewodników i rozwijających się centrów danych w regionie.

Jednakże Unia Europejska staje się coraz mniej atrakcyjna dla dużych firm technologicznych. Przyczyny tego stanu rzeczy są złożone, ale głównie dotyczą biurokratycznych przeszkód i wymogów regulacyjnych, które zniechęcają do inwestycji.

Mimo że niektóre firmy, jak Microsoft i Amazon, wciąż planują inwestycje w Europie, ogólny trend wskazuje na wzrost liczby projektów realizowanych poza UE. Na przykład, Amazon zapowiedział 17,8 miliarda euro inwestycji w niemiecką infrastrukturę do 2040 roku oraz 15,7 miliarda euro w Hiszpanii.

Coraz częściej centra danych są budowane nawet w miejscach uznawanych za kontrowersyjne, jak obszary blisko wulkanów w Salwadorze, co pokazuje rosnącą konkurencję na rynku budowy data center. Dziś nowe centrum danych pojawia się na świecie średnio co trzy dni, a inwestorzy rzadziej wybierają Europę jako miejsce swoich projektów.

To, co się teraz dzieje, to z pewnością ogromna gra o przyszłość technologii, w której Wielka Brytania wydaje się być na czołowej pozycji. Jakie będą przyszłe konsekwencje dla UE? Czas pokaże!