Świat

Wojna na Ukrainie. Ukraińcy zadali zaskakujący cios Rosjanom! "Jak grom z jasnego nieba"

2025-02-06

Autor: Katarzyna

Wczesnym porankiem ukraińskie siły zbrojne przeszły do zdecydowanego ataku, co zaskoczyło wiele osób, w tym wojskowych blogerów rosyjskich. Doniesienia świadczą o tym, że działania ofensywne skierowane były na miejscowości Franasijewka i Ułanok. Dodatkowo, wygląda na to, że wojska rosyjskie straciły kontrolę nad osadą Czerkaska Konopelka.

Kanalik „Alex Parker Returns” określił tę ofensywę mianem zaskoczenia, porównując ją do ‘gromu z jasnego nieba’. Analiza sytuacji przez ekspertów wskazuje, że był to efektem strategicznego zaciągnięcia sił ukraińskich w odpowiedzi na niedawne straty terytorialne, które miały miejsce w obwodzie kurskim.

W ostatnich miesiącach, rosyjskie siły zbrojne zyskały znaczną przewagę w regionach na południe od Sudży. W obwodzie kurskim ukraińska armia zmuszona była do działania, aby zapobiec dalszym stratom terenów.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło wzmożoną działalność ukraińskich formacji zbrojnych. Opublikowane raporty wskazują, że mimo prób kontrofensywy, ukraińskie siły próbowały zdobyć pozycje w rejonach Czerkaskiej Konopelki i Ułanoka, wykorzystując dwa bataliony zmechanizowane.

Pomimo intensyfikacji walk, rosyjskie wojska zapewniają, że udało im się zatrzymać wszystkie ataki. Rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Obrony podkreślił, że od godziny 14:00 wszystkie ataki ukraińskie zostały odparte. Rosjanie twierdzą, że straty ukraińskie wyniosły sześć czołgów, trzy wozy do pokonywania przeszkód oraz 14 pojazdów opancerzonych.

Dane geolokalizacyjne pokazują, że obecnie ukraińska armia kontroluje jedynie 442 km2 obwodu kurskiego – niemal trzy razy mniej niż w szczytowym momencie operacji, kiedy to udało się zdobyć około 1300 km2 w ciągu zaledwie dwóch tygodni.

Z tych wydarzeń wyłania się obraz konflikty, który wciąż trwa, z oboma stronami gotowymi do dalszych działań, a przyszłość укraińskiej ofensywy wciąż pozostaje niepewna. Warto śledzić te wydarzenia, ponieważ mogą one mieć poważne konsekwencje nie tylko na froncie, ale i w sferze politycznej.