Zamach Stanu? Szymon Hołownia w ogniu krytyki!
2025-07-28
Autor: Michał
W programie "Graffiti" Tomasz Trela z Nowej Lewicy skrytykował marszałka Szymona Hołownię, podkreślając, że jego ostatnie wypowiedzi są nieco przesadzone. Hołownia, mówiąc o "zamachu stanu", pomija kluczowe fakty polityczne.
Trela zauważył, że po spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim, Hołownia stał się nadmiernie podejrzliwy, widząc wszędzie spiski i zawirowania. Polityk Lewicy stwierdził, że to nieprzytomne teorie, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Warto myśleć, zamiast mówić!
W ocenie Treli, marszałek rzekomo szkodzi Koalicji w nadchodzących wyborach. "Powinien więcej myśleć, mniej mówić – szczególnie w tej kluczowej chwili" – mówił. Podkreślił, że nowa władza oznacza nowe otwarcie, co Hołownia zdaje się ignorować.
Współpraca czy konkurencja?
Prowadzący program, Marcin Fijołek, zapytał Trela, czy uważa, że Hołownia gra w jednej drużynie. Odpowiedź była kategoryczna: "Jeśli gra, to w pojedynkę – a w polityce to się nie sprawdza". Trela dodał, że aby odnieść sukces, wszyscy muszą grać w jednym rytmie.
Debiutanci w polityce mają pod górkę
Trela zauważył, że przypadek Hołowni to przestroga dla debiutantów, którzy nie zawsze radzą sobie w złożonej grze politycznej: "Szkoda, że ktoś bez doświadczenia znalazł się na tak kluczowej pozycji". Podkreślił, że powinni skupić się na współpracy i konkretach.
Co dalej z Polską 2050?
Przyszłość w kontekście współpracy z potencjalnym prezydentem Karolem Nawrockim również budzi wątpliwości. Trela wyraża zastrzeżenia dotyczące kolaboracji z zespołem Nawrockiego, wskazując, że lepiej składać konstruktywne projekty niż trwonić czas na nieprzydatne konsultacje.
W obliczu nadchodzących wyborów, pytania o dalsze losy Hołowni i jego ruchu stają się coraz bardziej palące. Czas pokaże, czy polityk zaaplikuje sobie potrzebne korekty.