Zamieszanie w Handlu: Kto Zyska, a Kto Straci na Nowych Przepisach USA?
2025-07-10
Autor: Agnieszka
Co to za porozumienie między UE a USA?
Bruksela rozważa wprowadzenie nowego mechanizmu handlowego, który mógłby przynieść europejskim producentom samochodów wyjątkowe korzyści. Dzięki temu, mogliby oni uzyskać lepsze warunki celne przy eksporcie do Stanów Zjednoczonych, pod warunkiem, że będą prowadzić część swojej produkcji na terenie USA. Taki ruch to odpowiedź na dotychczasową stawkę cła w wysokości 25% na import europejskich aut i części.
Cytaty z cyfr: Ekspansja europejska w USA
Rok 2024 przyniósł niesamowite wyniki: z Europy do USA wyeksportowano aż 758 tysięcy samochodów o wartości 38,9 miliarda euro, co oznacza wzrost o ponad cztery razy w porównaniu do eksportu w przeciwnym kierunku. Donald Trump był bardzo niezadowolony z tych danych i wprowadził surowe cła na europejskie samochody.
Kto odniesie korzyści z nowych przepisów?
Największymi wygranymi mogą być niemieccy giganci motoryzacyjni, tacy jak BMW i Mercedes. Obie marki dysponują dużymi zakładami w USA, a ich produkcja już teraz liczy się na rynku amerykańskim. BMW z Spartanburga wyeksportowało w 2024 roku około 225 tysięcy aut, podczas gdy Mercedes z Alabamy dostarczył około 170 tysięcy.
Nowe regulacje mogą znacząco obniżyć koszty związane z cłami i zwiększyć zyski tych producentów, co da im przewagę konkurencyjną w obliczu rosnącej presji cenowej na rynku amerykańskim.
Kto straci na wprowadzeniu nowych regulacji?
Największymi przegranymi mogą być ci producenci, którzy nie inwestowali w amerykańską produkcję. Volkswagen, mimo istnienia fabryki w Chattanooga, skupił się głównie na rynku lokalnym, co ogranicza jego możliwości eksportowe. Jeszcze bardziej niekorzystna sytuacja występuje w przypadku Porsche, które w całości importuje swoje samochody z Europy.
Volvo również może poważnie ucierpieć, gdyż aż 16% ich światowej sprzedaży przypada na rynek amerykański, a większość aut pochodzi z europejskich zakładów. Firma stara się zmienić ten trend, rozwijając produkcję w Charleston, gdzie już produkowany jest elektryczny SUV.
Jak wpłyną na to zmiany?
Grupa Stellantis, właściciel marek takich jak Jeep, Ram czy Fiat, pozostaje w dużej mierze neutralna na wprowadzenie nowych przepisów. Ich produkcja w USA jest głównie skierowana na rynek lokalny, a wymiana handlowa z UE ma znikomy wpływ na sprzedaż.
Planowane zmiany w polityce handlowej mogą przynieść zyski tylko tym producentom, którzy już zainwestowali w amerykańskie zakłady. Z kolei Porsche, Volvo i Volkswagen będą musieli podejmować trudne decyzje inwestycyjne, aby utrzymać swoją pozycję na rynku.