Sport

Były siatkarz ujawnia w sprawie Bartosza Kurka. To już się dzieje, decyzja o krok

2024-10-24

Autor: Michał

Środowy wieczór Bartosza Kurka był pełen emocji, gdy przyjechał z drużyną do Lublina, zajmując miejsce za bandą reklamową w hali Globus. Niestety, musiał oglądać dominację rywali z Bogdanki LUK Lublin, która rozgromiła ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:0.

Kurek, 36-letni atakujący, ponownie był zmuszony do oglądania meczu jedynie z trybun. Szczęśliwie, jak wynika z informacji przekazanych przez Damiana Dacewicza, byłego siatkarza, a obecnie komentatora Polsatu Sport, Kurek jest bliski powrotu na boisko. "Trenuje, jest coraz lepiej. Musi jeszcze otrzymać zgodę lekarza, by wystąpić w następnym spotkaniu. Dobrą wiadomością jest to, że już rozpoczął treningi" - podkreślił Dacewicz.

Tomasz Śwędrowski, również komentator, dodał, że "najprawdopodobniej w następnym meczu już wystąpi". To niewątpliwie podnosi morale kibiców oraz drużyny ZAKSY, biorąc pod uwagę, że brakuje im kluczowego gracza.

Powód nieobecności Kurka leży w krwiaku oka, który doznał podczas meczu z PGE Projektem Warszawa. Zdarzenie to miało miejsce w pierwszym secie, gdy piłka po ataku rywali uderzyła w oko Kurka, co zmusiło go do natychmiastowego opuszczenia boiska.

Tymczasem jego nieobecność trwała ponad miesiąc, w trakcie którego ZAKSA przegrała kilka meczów. Zespół musiał polegać na debiutującym Mateuszu Reńko, który pomimo obiecujących początków, w ostatnich spotkaniach nie prezentował się równie dobrze.

Kurek powrócił do Polski po pięcioletnim pobycie za granicą, gdzie grał w Italii i Japonii. ZAKSA w czasie jego absencji zdobyła cztery zwycięstwa i aktualnie zajmuje szóste miejsce w tabeli PlusLigi. Najbliższy mecz z Nowak-Mosty MKS Będzin zaplanowany jest na 29 października, a fani z niecierpliwością czekają na jego możliwy powrót.

"To może być kluczowy moment dla ZAKSY i samego Kurka, jeśli lekarz wyrazi zgodę na jego występ", komentował Dacewicz, dodając, że oczekiwania kibiców są ogromne. Czy Bartosz Kurek wróci na boisko, by znów zachwycać swoich fanów? Czas pokaże!