Sport

Iga Świątek znalazła "winnego": nadmiar meczów

2025-02-25

Autor: Katarzyna

Iga Świątek, aktualnie na 1. miejscu w rankingu WTA, rozegrała od początku sezonu 2022 aż 247 meczów. Dla porównania, jej największe rywalki, Aryna Sabalenka i Coco Gauff, mają odpowiednio 209 i 211 meczów. Te liczby obejmują zarówno turnieje WTA i Wielkiego Szlema, jak i rozgrywki drużynowe w BJK Cup oraz igrzyska olimpijskie, co podkreśla, jak duże obciążenie dźwiga Polka. Statystyki wskazują, że rozegrała ona o pół sezonu więcej niż pozostałe zawodniczki, co szczególnie uwidacznia się na przestrzeni ostatnich 38 miesięcy. Warto również dodać, że w 2024 roku Świątek straciła kolejne dwa miesiące na skutek zawieszenia, co znacząco wpłynie na jej możliwości startowe w nadchodzących turniejach.

Świątek wielokrotnie wyrażała swoje niezadowolenie z napiętego kalendarza turniejowego. Po swoim odpadnięciu w ćwierćfinale turnieju w Dubaju, gdzie przegrała z Rosjanką Mirrą Andriejewą, stwierdziła: - Na pewno ma to związek z kalendarzem. Nie jesteśmy w stanie grać przez wiele lat, tydzień po tygodniu. Mam wrażenie, że kalendarz nam nie sprzyja. Każda zmiana kontynentu, nawierzchni czy piłek jest dla nas trudna.

Reakcje na słowa Świątek były mieszane, a krytykę w najostrzejszym tonie wyraziła Martina Navratilova. Zarzuciła Polce brak umiejętności odpoczywania i sugerowała, że jeżeli odczuwa zmęczenie, powinna wziąć wolne i skupić się na końcowych turniejach sezonu. Navratilova zwróciła uwagę, że w jej czasach rozgrywała się znacznie więcej meczów, nawet ponad 110 w sezonie, a mimo to radziła sobie z obciążeniem lepiej.

Interesujący jest również kontekst porównań. Wspomniana Serena Williams przez całą swoją karierę miała tylko jeden sezon, w którym zagrała więcej meczów, niż Świątek w latach 2022-2024. W sezonie 2013 zagrała 83 mecze, podczas gdy Iga na przestrzeni trzech lat rozegrała 76, 80 i 73 mecze.

Świątek jest wyjątkową zawodniczką, która powinna zredukować presję, jaką na siebie nakłada, a zamiast tego skupić się na efektywności i regeneracji. Jest już w historii tenisa ikoną i nie musi udowadniać swoich umiejętności w każdym meczu. Wszyscy tenisiści obok niej, tacy jak Sabalenka czy Gauff, nie przeżywają równiej intensywnie każdej porażki. Zdarza się, że presja samodzielnie narzucana rujnuje ich naturalne talenty.

Chociaż Świątek ma bardzo napięty grafik, warto pamiętać, że sport uniwersalny to przede wszystkim umiejętność adaptacji. Słowa dotyczące zmiany nawierzchni czy zmienności warunków są istotne, ale nie można zapominać, że wszyscy uczestnicy stają przed tymi samymi wyzwaniami. Iga dołączyła do elity światowego tenisa i jej osiągnięcia pozostaną niezatarte bez względu na przyszłe wyniki. Czasami warto zwolnić tempo, aby osiągnąć lepsze rezultaty na najbardziej prestiżowych turniejach, takich jak te w Melbourne, Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku.