Rozrywka

Tragiczna śmierć Samuela Frencha w wieku 45 lat

2025-05-13

Autor: Ewa

Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Samuela Frencha, aktora o nieprzeciętnym talencie. Informację przekazał jego bliski przyjaciel, reżyser Paul Sinacore. Przyczyną zgonu była niestety choroba nowotworowa. Ostatni film, "Towpath", na który wszyscy czekali, wkrótce ma mieć swoją premierę.

Sinacore w emocjonalnym oświadczeniu opisał ich wspólne zmagania artystyczne: "Razem wybraliśmy się w niezwykłą podróż, oddając się w pełni naszej twórczej wizji. Samuel emanował pasją do aktorstwa, która tliła się w każdym ujęciu. Był nieustraszony, a jego oddanie pracy było godne podziwu. Jego strata jest dla mnie ogromnym cios. Żałuję, że nie zdobędę się na to, aby zobaczyć ostateczną wersję naszego filmu."

Przyjaciel podkreślił również, jak wielkie uczucia French żywił do swojej rodziny, szczególnie do córki, którą bardzo kochał i często wspominał z dumą.

Kariera Frencha w świetle reflektorów

Samuel French przyszedł na świat 26 stycznia 1980 roku w Waco, w Teksasie. Jego kariera nabrała tempa w 2015 roku, kiedy debiutował w miniserialu "Texas Rising - Narodziny Republiki" na kanale History. Pracował także nad własnym wizerunkiem w popularnym serialu "Fear the Walking Dead" w 2020 roku oraz zagościł na ekranie w "Czasie krwawego księżyca" Martina Scorsese.

Oprócz "Towpath", czekają na premierę jeszcze trzy filmy, w których French zdążył wystąpić przed swoją niespodziewaną śmiercią. Mimo że Samuel odszedł zbyt wcześnie, jego dor dorobek artystyczny i pasja zostaną z nami na zawsze.