Wałbrzych unieważnia przetarg na wodór! Co dalej z nowoczesnymi autobusami?
2025-02-24
Autor: Agnieszka
Wałbrzych, jako jedno z pionierskich miast w Polsce, postanowił wziąć udział w wodorowej rewolucji w transportie publicznym. Pierwsze kroki do zakupu autobusów napędzanych energią wodorową zostały podjęte już w 2021 roku, a umowa z producentem Solaris na dostawę wodoru została podpisana pod koniec 2023 roku. Była to największa umowa w Polsce dotycząca autobusów wodorowych, wynosząca aż 80 milionów złotych za 20 Solarisów Urbino 12 hydrogen, z możliwością dodatkowego zamówienia 25 pojazdów.
Jednak Wałbrzych staje w obliczu poważnego problemu. Orlen, jedyny oferent w przetargu na dostawę wodoru, zażądał 25 milionów złotych za wodór, co oznaczałoby koszt 77 złotych za kilogram. Mieszkańcy miasta są zaniepokojeni, ponieważ takie wydatki przekraczają możliwości budżetowe gminy, co doprowadziło do unieważnienia przetargu.
Dlaczego władze Wałbrzycha postawiły na wodór, mimo wysokich cen? Wydaje się, że liczyły na naturalny spadek cen oraz pomoc rządów, które jednak w obecnej sytuacji nie przyszły. Rynek wodoru w Polsce jest ograniczony, a główni gracze to Orlen oraz ZE PAK, co stwarza problemy z konkurencyjnością i dostępnością.
Dodatkowo, eksploatacja autobusów elektrycznych jest obecnie czterokrotnie tańsza niż ich wodorowych odpowiedników. Brak paliwa grozi, że nowoczesne pojazdy staną na parkingach, co może wpłynąć negatywnie na transport publiczny w regionie. Władze miasta muszą teraz pilnie rozwiązać problem niedoboru wodoru, by uniknąć paraliżu komunikacyjnego.
Chociaż Wałbrzych stara się łączyć innowacje z ekonomią, rzeczywistość pokazuje, że technologia wodorowa wymaga jeszcze wielu zmian i rozwoju. Czas na zmiany, które mogą przyczynić się do obniżenia kosztów oraz poszerzenia dostępności tego obiecującego paliwa. Czy Wałbrzych znajdzie sposób na przełamanie kryzysu? To pytanie, na które odpowiedzi będą poszukiwane w nadchodzących miesiącach.