Rozrywka

ZWOLNIENIE Z METALLIKI, CZYLI NARODZINY MEGADETH: HISTORIA NAJLEPSZEGO DEBIUTU THRASH METALOWEGO

2025-06-12

Autor: Tomasz

Gdy Dave Mustaine został wyrzucony z Metalliki, nie spodziewał się, że ten dramatyczny moment stanie się początkiem jego muzycznej legendy. W drodze z Nowego Jorku do San Francisco snuł plany o nowym zespole, który będzie nie tylko lepszy, ale i głośniejszy oraz szybszy – tak narodził się Megadeth!

Mustaine o swoim wyciągniętym wniosku

Z perspektywy czasu Dave odnalazł sens sytuacji: "Jeśli masz w zespole osobę, która staje się agresywna pod wpływem alkoholu i jest pijana 24 na dobę, trzymanie jej przy sobie pewnie nie jest najlepszym pomysłem. Straciłem pracę i przyjaciół, ale nie miałem planu B. Bycie muzykiem to było wszystko, o czym marzyłem."

Złączenie sił i poszukiwania członków

Wracając do San Francisco, Mustaine rozpoczął poszukiwania utalentowanych muzyków, którzy pomogliby mu zrealizować jego wizję. Tak trafił na basistę Davida Ellefsona, z którym razem stworzyli fundamenty Megadeth.

"Kiedy jesteś młody, ogień w brzuchu sprawia, że chcesz zrobić coś nowego. Byłem podekscytowany, gdyż Metallica wykorzystała moje kompozycje bez mojej zgody, więc postanowiłem pokazać im, na co mnie stać!" - opowiada Mustaine.

Debiutancki album - wyzwania i inspiracje

Przed premierą swojego pierwszego albumu "Killing Is My Business... And Business Is Good!", Megadeth przygotowali demo "Last Rites", które pozwoliło im podpisać kontrakt z Combat Records. W skład grupy wchodzili: Dave Mustaine (gitara, wokal), David Ellefson (bas), Chris Poland (gitara) oraz Gar Samuelson (perkusja). Płyta, nawiązująca tytułem do komiksowej postaci Punishera, stała się bazą dla ich muzycznej kariery.

Kłopoty w strefie produkcji

Mimo pierwotnego budżetu w wysokości 8 tys. dolarów, koszt nagrania wzrósł do 12 tys. z powodu złego zarządzania finansami, co doprowadziło do zmiany producenta. Ostatecznie Mustaine i Karat Faye przejęli dowodzenie, a sesje nagraniowe miały miejsce w Indigo Ranch w Malibu oraz Crystal Sound Labs w Hollywood.

Premiera i reakcje na album

12 czerwca 1985 roku zadebiutował album, który nie odniósł od razu sukcesu komercyjnego, ale szybko zyskał rzeszę fanów. Przez lata "Killing Is My Business... And Business Is Good!" zdobył status klasyki thrash metalu, a kanał VH1 ogłosił go "najlepszym thrash metalowym debiutem w historii".

Dragner początków - od Metalliki do Megadeth

Warto zauważyć, że Dave został wyrzucony z Metalliki zaledwie miesiąc przed nagraniem swojego debiutu. Mimo wielu konfliktów, Mustaine postanowił wykorzystać swoje pomysły, w tym utwór "Mechanix", który później stał się znany jako "The Four Horsemen" w wydaniu Metalliki. Historia ta pokazuje, jak trudne doświadczenia mogą stać się fundamentem dla przyszłych sukcesów.